Pierwsza jazda

Ford Kuga w nowej wersji BlueCruise. Wrażenia z jazdy topową hybrydą z napędem AWD

SUV Forda trzyma wysoki poziom – również dzięki wyposażeniu w nowoczesne systemy wsparcia kierowcy.

<a href="https://drivemode.pl/author/witold-blady/" target="_self">Witold Blady</a>

Witold Blady

29 wrz, 2026
SUV-y są dziś tak popularne, że każdy szanujący się producent musi takie auto w ofercie mieć. Nie inaczej jest z Fordem, który od 2008 produkuje Kugę. Auto ma wszystko, co powinno mieć – sporo miejsca wewnątrz, duży bagażnik i możliwość wyboru wersji z napędem na cztery koła. Teraz do listy wyposażenia dochodzi jednak technologia, która potrafi mocno zmienić sposób podróżowania. System BlueCruise pozwala na jazdę bez trzymania rąk na kierownicy na wybranych odcinkach dróg.

Właśnie z myślą o przetestowaniu nowego rozwiązania sięgnęliśmy po Kugę z silnikiem 2.5 FHEV i napędem AWD. To zestaw, który dobrze pasuje do charakteru samochodu. Nie chodzi tutaj o sportowe osiągi, ale o możliwie wygodne pokonywanie długich tras, także wtedy, gdy autostrada ciągnie się przez setki kilometrów.

W ARTYKULE

  • System BlueCruise pozwala na jazdę bez trzymania rąk na kierownicy na wybranych odcinkach autostrad.
  • Niestety albo raczej „stety” udogodnienie cały czas monitoruje wzrok kierowcy.
  • Jazda autostradą nie oznacza możliwości zajęcia się czymś innym.
  • Silnik 2.5 FHEV współpracuje z bezstopniową przekładnią eCVT i rozwija moc 183 KM.
  • Odmiana BlueCruise Edition jest dostępna, jako jedyna, w kolorze Vapur Blue.

Najważniejszy jest BlueCruise

Kuga wyposażona w BlueCruise nie różni się szczególnie od pozostałych wersji. To nadal dobrze znany SUV Forda, a różnice zaczynają się robić interesujące dopiero wtedy, gdy wyruszymy w trasę.

BlueCruise to system wspomagania kierowcy przeznaczony do jazdy po autostradach. Na odpowiednio oznaczonych odcinkach, określanych przez Forda jako Blue Zones (niebieskie strefy), samochód może sam utrzymywać zadaną prędkość i odstęp od poprzedzającego pojazdu. Najważniejsze jest jednak to, że kierowca może zdjąć ręce z kierownicy.

Choć na początku można mieć pewne opory przed oddaniem prowadzenia systemowi, całość działa przewidywalnie. Po włączeniu BlueCruise (przy pomocy przycisku aktywnego tempomatu) auto jedzie środkiem pasa ruchu i reaguje na zmiany prędkości samochodów przed nim.

Brzmi jak drobiazg? Po kilkudziesięciu minutach jazdy autostradą okazuje się, że to całkiem duża różnica. Zwłaszcza podczas długiej podróży, kiedy ręce zaczynają się męczyć, a monotonia jazdy daje się we znaki.

Ford Kuga Hybrid AWD jedzie asfaltową drogą – widać przód i lewy bok auta, w tle są ekran dźwiękochłonny, drzewa i niebo.

Silnik 2.5 l oraz przekładnia eCVT to zestaw nastawiony zdecydowanie bardziej na komfort jazdy niż na sportowe osiągi

Ręce mogą odpocząć, oczy już nie

Trzeba to wyraźnie podkreślić – BlueCruise nie pozwala na w pełni autonomiczną jazdę, a kierowca nadal odpowiada za prowadzenie samochodu. System monitoruje wzrok kierowcy – jeśli przestanie on obserwować drogę, na ekranie pojawi się ostrzeżenie, a gdy kierowca je zignoruje auto kilka razy przyhamuje. Gdy i to nie pomoże, włączą się światła awaryjne, a samochód będzie zwalniał aż do zatrzymania. Do autonomicznej jazdy jeszcze daleko, ale BlueCruise to dobry asystent autostradowy, który przejmuje część najbardziej monotonnych czynności.

Użytkownicy w Polsce mogą narzekać na „kaganiec” – system działa tylko do 130 km/h, podczas gdy limit prędkości na autostradach wynosi o 10 km/h więcej. Wynika to z faktu, że w większości krajów, w których BlueCruise jest dopuszczony do użytkowania obowiązuje właśnie 130 km/h. Podczas testu sprawdziliśmy – można jechać bez rąk na kierownicy 134 km/h. Przy 135 km/h system wyłącza się, oczywiście „na tempomacie” da się jechać szybciej, ale trzeba już trzymać ręce na kierownicy.

Ford Kuga Hybrid AWD – tablica rozdzielcza.

Cyfrowe wskaźniki i ekran multimediów to teraz zestaw obowiązkowy niemal każdego SUV-a tej klasy, co Kuga

Silnik pasuje do charakteru Kugi

Pod maską pracuje benzynowy silnik 2.5, współpracujący z układem hybrydowym i przekładnią eCVT. W testowanej odmianie moc wynosi 183 KM. Jednostka jest więc niespecjalnie wysilona, bazowe 1.5 EcoBoost legitymuje się mocą większą o 3 KM. Dziwi nieco oszczędność producenta – silnik jest „goły”, zrezygnowano z plastikowej pokrywy, która sprawiała, że widok pod maską jest bardziej estetyczny.

Silnik 2.5 i skrzynia eCVT to zestaw nastawiony zdecydowanie bardziej na komfort niż sport. Kuga sprawnie rusza i bez problemu przyspiesza podczas wyprzedzania, ale nie próbuje udawać samochodu sportowego. I bardzo dobrze, bo charakter tego auta jest zupełnie inny.

Szczególnie dobrze czuć to w mieście. Hybrydowy układ może często korzystać z napędu elektrycznego, a silnik benzynowy nie musi pracować przy każdym ruszaniu spod świateł. Podczas testu mniej więcej jedną trzecią dystansu udało się pokonać na prądzie, a średnie zużycie paliwa wyniosło 6 l/100 km, czyli niemal dokładnie tyle, ile obiecuje producent.

AWD na co dzień

Napęd na cztery koła nie zmienia Kugi w auto terenowe, ale w rodzinnym SUV-ie może się on przydać w momencie, gdy warunki zrobią się mniej przewidywalne. Mokra droga, śnieg, błoto czy wyjazd na nieutwardzoną nawierzchnię – w takich sytuacjach dodatkowa trakcja jest bardziej istotna niż dodatkowe konie mechaniczne.

Kuga nie sprawia przy tym wrażenia auta, który walczy z własną masą. Układ kierowniczy pracuje lekko, ale wystarczająco precyzyjnie, a zawieszenie zostało zestrojone przede wszystkim z myślą o komforcie.

Mimo to auto prowadzi się bardzo dobrze. Nic w tym dziwnego, Fordy od lat słyną przecież ze świetnych właściwości jezdnych. Kuga to samochód, którym można sprawnie pokonywać zakręty, ale jednocześnie sprawia, że pasażerowie wysiadają z niego po kilku godzinach jazdy bez poczucia zmęczenia. A najlepiej na tym wychodzi kierowca, o ile oczywiście trasa wiodła autostradami, gdy mógł skorzystać z systemu BlueCruise.

Tanio nie jest

Kto ma ochotę na Kugę BlueCruise Edition musi liczyć się z wydatkiem 228 720 zł. Niemało, ale też w standardowym wyposażeniu jest sporo. Wysoka cena to także „zasługa” silnika o dużej pojemności, takie auta są obciążone akcyzą w wysokości 18,6%. Wracając do wyposażenia – bez dopłaty są m.in. matrycowe reflektory LED, system kamer 360 stopni, system audio Bang&Olufsen, aktywny tempomat, elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika, 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów oraz elektrycznie sterowane fotele. Wyłącznie w odmianie BlueCruise Edition jest dostępny lakier metalizowany Vapor Blue. I to bez dopłaty. Właśnie w tym kolorze był testowy egzemplarz. Zależnie od światła zmienia się z błękitu w niemal granat.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i cross
Kompaktowy SUV, którym bardzo sprawnie można pokonywać zakręty, co podoba się kierowcom. Jednocześnie, pasażerowie wysiądą z niego bez zmęczenia i to nawet po kilku godzinach jazdy. System BlueCruise nie tylko ułatwia podróżowanie, ale też pokazuje, w którym kierunku zmierza motoryzacja.

DANE TECHNICZNE
FORD KUGA
2.5 FHEV 183 KM AWD

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


RODZAJ
hybrydowy: benz., R4, 2.5 + elektr. AC


MAKSYMALNA MOC ZESPOŁU
183 KM (135 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY ZESPOŁU
320 Nm


SILNIK SPALINOWY
2488 cm3


MAKS. MOC/PRZY OBROTACH
152 KM (112 kW)/5500 obr/min


MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
200 Nm/4500 obr/min


SILNIK ELEKTRYCZNY
synchroniczny AC


MAKSYMALNA MOC
125 KM (92 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
235 Nm


TYP AKUMULATORÓW
litowo-jonowy


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
1,1 kWh


SKRZYNIA BIEGÓW
przekładnia bezstopniowa


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4622 x 2000 x 1673 mm


ROZSTAW OSI
2710 mm


MASA WŁASNA
1765 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
420-628/1517 l


POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
54 l

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
8,3 s


PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA
196 km/h


ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
5,7-6,0 l/100 km


EMISJA CO2 (WLTP)
130-138 g/km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
190 320 zł (Kuga)


WERSJA TESTOWANA
228 720 zł (BlueCruise Edition)

galeria zdjęć –
Ford Kuga 2.5 FHEV 183 KM AWD

fot. Autor

FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat Forda Kugi Hybrid AWD BlueCruise

1. Co daje system Ford BlueCruise?

BlueCruise to system wspomagania kierowcy przeznaczony do jazdy po wybranych autostradach. W oznaczonych jako Blue Zones odcinkach może samodzielnie utrzymywać prędkość, odstęp od poprzedzającego auta i pozycję na pasie, pozwalając kierowcy zdjąć ręce z kierownicy. Kierowca musi jednak cały czas obserwować drogę.

2. Czy Ford Kuga z BlueCruise może jechać bez kierowcy?

Nie. BlueCruise nie jest systemem autonomicznej jazdy. Kierowca nadal odpowiada za prowadzenie samochodu i musi monitorować sytuację na drodze. System kontroluje również uwagę kierowcy i reaguje ostrzeżeniami, jeśli przestaje on obserwować drogę.

3. Do jakiej prędkości działa BlueCruise w Fordzie Kudze?

System BlueCruise działa do 130 km/h. Po przekroczeniu około 135 km/h system wyłącza się i kierowca musi ponownie trzymać ręce na kierownicy. Samochód może oczywiście poruszać się szybciej, ale wtedy BlueCruise nie jest aktywny.

4. Ile pali Ford Kuga 2.5 FHEV AWD?

Podczas testu Kuga z hybrydowym układem napędowym i napędem na cztery koła zużywała średnio około 6 l/100 km. Około jednej trzeciej pokonanego dystansu udało się przejechać z wykorzystaniem napędu elektrycznego.

5. Ile kosztuje Ford Kuga BlueCruise Edition z napędem AWD?

Testowana Kuga BlueCruise Edition z silnikiem 2.5 FHEV i napędem AWD kosztuje 228 720 zł.

REKLAMA

Przeczytaj również

Hybrydowy Leapmotor B10, czyli mała elektrownia na kołach

Hybrydowy Leapmotor B10, czyli mała elektrownia na kołach

DS chce zrobić zaletę z tego, że jest spoza układu. Jak dobry okaże się No7?

DS chce zrobić zaletę z tego, że jest spoza układu. Jak dobry okaże się No7?

Jeep Compass 4xe nie udaje terenówki – on nią jest. Sprawdziliśmy to

Jeep Compass 4xe nie udaje terenówki – on nią jest. Sprawdziliśmy to

DACIA BIGSTER HYBRID-G 150 4×4. SUV, KTÓRY ZMIENIA ZASADY GRY

DACIA BIGSTER HYBRID-G 150 4×4. SUV, KTÓRY ZMIENIA ZASADY GRY

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Peugeot 5008 Plug-in Hybrid. Tyle potrafiły kiedyś vany z dieslem

Peugeot 5008 Plug-in Hybrid. Tyle potrafiły kiedyś vany z dieslem

Brak artykułów
REKLAMA
Share This