Pierwsza jazda

DS chce zrobić zaletę z tego, że jest spoza układu. Jak dobry okaże się No7?

Młoda francuska marka zaczyna mieć na siebie pomysł.

<a href="https://drivemode.pl/author/romek/" target="_self">Roman Popkiewicz</a>

Roman Popkiewicz

27 sie, 2026

Świat marek premium rządzi się swoimi prawami. Trzeba przyciągnąć uwagę jakimiś cechami charakteru – jedni robią to osiągami, inni komfortem, inni nowinkami technicznymi, a jeszcze inni chcą to zrobić wszystkim naraz. Wspólne są zawsze jakość i elementy wyposażenia, których nie ma w modelach „zwykłych” marek.

DS No7 chce być częścią tego świata, jednak wybiera nieco inną drogę. Najpierw próbuje zwrócić na siebie uwagę stylem, a dopiero później przekonać, że za oryginalnie zaprojektowanym nadwoziem i kabiną kryje się samochód o własnym charakterze.

W ARTYKULE

  • Wrażenia z jazdy DS No7 w wersji FWD Long Range.
  • Crossover ma oryginalnie stylizowane nadwozie i znakomicie zaprojektowaną kabinę.
  • Na drodze szczególnie dobre wrażenie robi poziom komfortu.
  • DS No 7 FWD Long Range kosztuje od 253 900 zł.
DS No7, auto jadące drogą, widok 3/4 lewy tył

Zwężająca się ku tyłowi linia szyb i czarne elementy w dolnej części nadwozia wizualnie obniżają nadwozie No7

DS No7 – oryginalny styl, świetna aerodynamika

A styl rzeczywiście jest charakterystyczny. DS No7 kontynuuje linię wprowadzonego przed rokiem większego No8, o nowoczesnych, eleganckich i miejscami bardzo oryginalnych kształtach. Auto ma sporo nietypowych detali, jak przednie i tylne światła rozchodzące się od narożników nadwozia we wszystkie strony świata, boczna linia wyraźnie opadająca przy tylnym błotniku, maska częściowo lakierowana na czarny kolor czy kierownica z czterema ramionami ułożonymi w motyw litery X.

Styl jest tu połączony z techniką, w światłach są bowiem „ukryte” długie, pionowe krawędzie, które przyczyniają się do poprawienia właściwości aerodynamicznych. W połączeniu z niezbyt wysokim nadwoziem (1,63 m), którego górna część wyraźnie zwęża się ku tyłowi (a także szeregiem innych detali) udało się uzyskać współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,26. Elegancko wpisuje się to w „filozofię” firmy, zgodnie z którą modele DS mają być, z braku lepszego określenia, najbardziej ekonomiczne (firma używa angielskiego efficient) spośród aut wszystkich marek koncernu Stellantis.

DS No7 – konstrukcja i wersje mapędu

Crossover wykorzystuje konstrukcję zwaną STLA Medium, wspólną m.in. z Citroenem C5 Aircrossem, a w ofercie są trzy wersje elektryczne plus jedna spalinowa. Cennik otwiera ta ostatnia (od 181 900 zł), napędzana silnikiem 1.2 turbo z układem łagodnej hybrydy (moc 145 KM). Jest to zawansowany układ, umożliwiający na krótkich odcinkach jazdę z użyciem małego, 28-konnego silnika elektrycznego znajdującego się w skrzyni biegów. Pomimo marketingowego oznaczenia Hybrid, No7 z tym silnikiem prawdziwą (tzw. pełną) hybrydą jednak nie jest.

Na odmiany elektryczne noszące oznaczenie E-Tense składają się wersja FWD (moc 230 KM, akumulator 73,7 kWh, cena od 230 900 zł), FWD Long Range (245 KM, 97,2 kWh, od 253 900 zł) oraz topowa AWD Long Range (350 KM, 97,2 kWh, od 271 900 zł). Warta odnotowania różnica między odmianą spalinową, a elektrycznymi dotyczy tylnego zawieszenia – ta pierwsza ma z tyłu belkę skrętną, pozostałe zaś bardziej wyrafinowany układ wielowahaczowy.

DS No7, deska rozdzielcza, widok centralny

Deska rozdzielcza łączy się z drzwiami w bardzo oryginalny sposób

DS No7 – kabina z „klimatem”

Dużą zaletą auta jest kabina, i to w zasadzie pod każdym względem – stylizacji, jakości, wyposażenia, przestrzeni itp. Deska rozdzielcza jest oddzielona od tunelu środkowego i bardzo pomysłowo, bo poprzez boczne głośniki, połączona z drzwiami. Ponad jej górną linię nie wystaje żaden ekran, co wygląda elegancko.

Projekt foteli, głośników, elementów obsługi oraz dobór materiałów i kolorystyki okazują się pierwsza klasa. Ze swoją mieszanką klasyki (proste linie), nowoczesności (multimedia, oświetlenie) oraz w dobrym stylu utrzymanych dziwactw (kierownica) wnętrze ma to coś co określa się jako klimat, a dziś o mało którym aucie można to powiedzieć, w tym również o niewielu modelach marek premium.

Wreszcie, jako wyróżnik DS oferuje znakomity system audio opracowany przez firmę Focal, będący prawdziwym, high-endowym nagłośnieniem – jednym z najlepszych, jakie można mieć w aucie tej klasy. Jest on oczywiście dostępny tylko w najwyższych wersjach wyposażenia, ale też trudno się spodziewać, żeby takie rzeczy rozdawali za darmo.

DS No7 – na drodze płynny i spokojny

Jeździliśmy wersją FWD Long Range (przednionapędową z większym akumulatorem) oraz spalinową i bez dwóch zdań lepsze wrażenie robi ta pierwsza. Kabina No7 okazuje się bardzo dobrze wyciszona, komfort resorowania jest wysoki, a jazda jest w najlepszym znaczeniu „zrelaksowana”. Silnik miękko reaguje na ruchy pedału przyspieszenia, a w razie potrzeby potrafi zapewnić dobrą dynamikę.

Szukając porównań do modeli marek premium, charakter No7 można porównać do charakteru Mercedesa – DS z jednej strony jest spokojny, nie próbuje udawać sportu tam gdzie byłoby to sztuczne, ale też okazuje się dobrze wyważony i w zakrętach bardziej zwinny niż sugerują to wymiary nadwozia oraz spokojna natura auta.

Na tej samej zasadzie, na której modele Audi dzielące technikę z Volkswagenami czy Skodami, zza kierownicy okazują się mocno od nich inne, DS okazuje się wyraźnie inny niż Citroeny czy Ople korzystające z tej samej konstrukcji.

Dużą zaletą No7 będzie też spory zasięg – można się spodziewać, że w realnym świecie może wynieść nawet 500-550 km. Być może niektórym właśnie tak duży zasięg pozwoli łatwiej pogodzić się z faktem, że maksymalna moc ładowania prądem stałym 160 kW jak na samochód tej klasy i za tę cenę jest po prostu niska (ładowanie akumulatora od 10 do 80 proc. trwa pół godziny).

DS No7, auto jadące drogą, widok lewego profilu

Na drodze DS No7 nie próbuje na siłę udawać „sportu” – i dobrze na tym wychodzi

Z kolei w wypadku wersji spalinowej największą słabością jest oczywiście silnik 1.2 – nie tyle dlatego że ma trzy cylindry, bo kabina jest dobrze wyciszona od odgłosu jego pracy, ile dlatego, że jak na auto jakim DS No7 chce być ta jednostka praktycznie nie zapewnia rezerwy osiągów. Przy spokojnej jeździe swoją robotę załatwia niskimi obrotami i prawdopodobnie na dłuższym dystansie okaże się dość oszczędna, ale w tym samochodzie jej zalety na tym się kończą. Inaczej mówiąc – silnik, który jest dobry w Citrenie C3 Aircrossie, w aucie klasy DS No7 okazuje się tylko zwyczajny.

DS No7 – samochód alternatywny

No7 bardzo dobrze łączy własny styl z komfortem i jakością wykonania. Po No8 to kolejny model, który pokazuje, że DS zaczyna mieć na siebie pomysł. Dla tych, którzy chcą mieć auto premium, tyle że nie w najbardziej powszechnym (głównie niemieckim) wydaniu, crossover może się okazać dobrym tzw. samochodem alternatywnym. Z jednym zastrzeżeniem – zdecydowanie bardziej w wydaniu elektrycznym niż spalinowym.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i eco
Stylowy, wygodny, spokojny, zrelaksowany – DS No7 w elektrycznej wersji robi bardzo dobre wrażenie. Układ napędowy w codziennej jeździe będzie bardzo oszczędny, a duży zasięg powinien wynagrodzić niewysoką moc ładowania prądem stałym.

DANE TECHNICZNE DS No7 E-TENSE FWD LONG RANGE

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK elektryczny AC


MOC MAKSYMALNA 245 KM (180 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY 343 Nm


PRZENIESIENIE NAPĘDU przekładnia jednostopniowa


RODZAJ NAPĘDU na przednie koła NADWOZIE


RODZAJ 5–drzwiowy, 5-miejscowy hatchback (klasa C-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ 4660 x 1900 x 1635 mm


ROZSTAW OSI 2790 mm


MASA WŁASNA 2138 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA 560/1570 kg

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP litowo-jonowe (typu NMC)


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII b.d../97,2 kWh (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA AC/DC 160/11 (w opcji 22) kW CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA ok. 9 h 30 min


10-80% Z ŁADOWARKI DC ok. 30 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC ok. 7 min

OSIĄGI


PRZYSPIESZZENIE 0-100 km/h 7,8 s


PRĘDKOŚĆ MAKS. 190 km/h


ZUŻYCIE ENERGII (WLTP) 16,3 kWh/100 km


ZASIĘG 734 km CENA


WERSJA PODSTAWOWA 253 900 zł (Pallas)


WERSJA TESTOWANA 279 900 zł (Etoile)

REKLAMA

Przeczytaj również

Jaguar wraca po przerwie i chce rozpocząć nowe życie od elektrycznego Type’a 01

Jaguar wraca po przerwie i chce rozpocząć nowe życie od elektrycznego Type’a 01

Renault E-Space Concept: czy to zapowiedź powrotu słynnego vana?

Renault E-Space Concept: czy to zapowiedź powrotu słynnego vana?

Czy kierowcy aut elektrycznych kupiliby je drugi raz? Wyniki badań ADAC są jednoznaczne

Czy kierowcy aut elektrycznych kupiliby je drugi raz? Wyniki badań ADAC są jednoznaczne

Hybrydowy Leapmotor B10, czyli mała elektrownia na kołach

Hybrydowy Leapmotor B10, czyli mała elektrownia na kołach

Ford Kuga w nowej wersji BlueCruise. Wrażenia z jazdy topową hybrydą z napędem AWD

Ford Kuga w nowej wersji BlueCruise. Wrażenia z jazdy topową hybrydą z napędem AWD

Dacia szykuje na 2027 r. model tańszy od Springa. Hipster ma kosztować niecałe 50 tys. zł

Dacia szykuje na 2027 r. model tańszy od Springa. Hipster ma kosztować niecałe 50 tys. zł

Brak artykułów
REKLAMA
Share This