Pierwsza jazda

Cayenne Electric – czy elektryczny SUV Porsche może zaoferować coś więcej niż wersja spalinowa?

Odpowiedź na to pytanie może wielu zaskoczyć.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek/" target="_self">Maciej Musiał</a>

Maciej Musiał

21 cze, 2026

Porsche modelem Cayenne Electric udowadnia, że SUV z napędem elektrycznym może być jednocześnie szybszy od spalinowych odpowiedników oraz… tańszy. Sprawdziliśmy, jak jeździ bazowa odmiana najnowszego i największego elektrycznego modelu Porsche. Czy podnosi on standardy w segmencie premium?

Wprowadzając do oferty trzeci elektryczny model, Porsche otwiera kolejny etap w swojej historii. Przede wszystkim, elektryczne Cayenne nie zastępuje modelu spalinowego, lecz jest oferowane równolegle z nim. W wersji podstawowej Cayenne Electric jest bardziej dynamiczny niż bazowy Cayenne z silnikiem benzynowym, natomiast w topowej odmianie Turbo staje się najmocniejszym seryjnie produkowanym autem w dziejach firmy.

W ARTYKULE

  • Elektryczne Porsche Cayenne kosztuje od 446 000 zł, czyli mniej niż model spalinowy.
  • Auto ma dwa silniki o mocy 408 KM.
  • Przy włączonej funkcji Launch Control moc chwilowo wzrasta do 442 KM, a przyspieszenie do 100 km/h wynosi 4,8 s.
  • Elektryczny SUV ma bogatsze wyposażenie seryjne niż spalinowy.
Pastelowo-niebieskie Porsche Cayenne Electric stojące bokiem na tle krajobrazu górskiego

Nowoczesna stylizacja nadwozia elektrycznego Cayenne'a sprawia, że spalinowy SUV wygląda przy nim jak model poprzedniej generacji

Stylizacja nadwozia – aerodynamika w służbie zasięgu

Pierwsze spotkanie z Porsche Cayenne Electric nie pozostawia złudzeń – to duży, muskularny SUV segmentu E o futurystycznym designie. Nowego SUV-a oparto na platformie PPE (Premium Platform Electric), przez co proporcje jego nadwozia są inne niż modelu spalinowego. Elektryk jest o 5,5 cm dłuższy (mierzy 4985 mm) i ma aż o blisko 13 cm większy rozstaw osi (3023 mm). Oglądając elektrycznego Cayenne’a obok spalinowego nie ma żadnych wątpliwości, który model jest nowszy.

Wiele elementów designu nadwozia zostało podporządkowanych aerodynamice i w efekcie współczynnik oporu powietrza elektrycznego Cayenne’a wynosi zaledwie 0,25. Jak na SUV-a jest więc bardzo niski. Auto ma tzw. aktywne klapy chłodzące w dolnej części zderzaka, osłony podwozia oraz szereg innych „aero-detali”. Jako ciekawostka – wersja Turbo ma samoczynnie wysuwane (powyżej 80 km/h) z błotników za tylnymi kołami specjalne listwy, które przyczyniają się do zmniejszenia zawirowań powietrza powstających za autem.

SUV ma poszerzone błotniki, bardzo duże koła, a poziome wycięcia i przetłoczenia w zderzakach dodatkowo optycznie poszerzają sylwetkę auta. Wąskie reflektory (matrycowe już w standardowym wyposażeniu) zostały umieszczone wysoko, a tył nadwozia zdobi pas świetlny z podświetlanym napisem „Porsche”.

kokpit w Porsche Cayenne Electric widziany przez otwartą szybę drzwi kierowcy

Pomimo iż mocno cyfrowe i multimedialne, wnętrze elektrycznego Cayenne'a jest utrzymane w stylu Porsche

Wnętrze – cyfrowe efekty do potęgi

Powierzchnia ekranów umieszczonych na desce rozdzielczej jest na pewno największa spośród wszystkich modeli Porsche. Cyfrowe wskaźniki to zakrzywiony, 14,25-calowy wyświetlacz wykonany w technologii OLED, a konsolę środkową zajmuje „przełamany” ekran centralny. W wyposażeniu dodatkowym jest też 14,9-calowy ekran pasażera (za 9 tys. zł), dający możliwość obsługi nawigacji oraz innych funkcji multimedialnych bez rozpraszania kierowcy.

Największe wrażenie robi jednak wyświetlacz przezierny z funkcją rozszerzonej rzeczywistości. Pokazuje on istotne informacje dotyczące jazdy bezpośrednio w polu widzenia kierowcy, na wirtualnej płaszczyźnie o przekątnej 87 cali zlokalizowanej w odległości 10 m przed autem. Efekt jest pierwsza klasa, chociaż wyświetlacz head-up wymaga dopłaty 11 tys. zł.

Najważniejsze funkcje, jak regulacja głośności czy temperatury, są obsługiwane tradycyjnymi przełącznikami i pokrętłami. Jednym z bajerów, mających stworzyć w kabinie wyjątkową atmosferę są tzw. tryby nastroju (9 programów), które dopasowują oświetlenie (30 kolorów), dźwięk, a nawet pozycję oraz funkcję masażu foteli do aktualnej potrzeby (długa podróż, powolna jazda w korkach, jazda wymagająca zwiększonej koncentracji irp.). Cayenne Electric jest też pierwszym Porsche, w którym zastosowano ogrzewanie powierzchniowe – nie tylko foteli, ale również paneli drzwi oraz podłokietnika, co jest bardziej efektywne energetycznie.

Dzięki bardzo dużemu rozstawowi osi, pasażerowie z tyłu zyskali sporo miejsca na nogi, a ich siedzenia są też standardowo regulowane elektrycznie.

Pastelowo-niebieskie Porsche Cayenne Electric jadące po drodze na tle gór, widok na przód auta

Duży SUV jest zwinny i stabilny, a kierowca nie odczuwa jego wysokiej masy

Wrażenia z jazdy, osiągi i zasięg

Jak na bazowy model, Cayenne Electric może się pochwalić świetnymi osiągami. Dwa silniki elektryczne wytwarzają moc 408 KM, która przy włączonej funkcji Launch Control chwilowo wzrasta do 442 KM (maksymalny moment obrotowy wynosi wtedy 835 Nm). Sprint do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,8 s, co jest wynikiem o 1,2 s lepszym niż w podstawowej wersji spalinowego Cayenne’a. Elektryczny SUV ustępuje benzynowemu tylko pod względem prędkości maksymalnej, która jest o 18 km/h niższa (230 w porównaniu z 248 km/h).

Spokój i ciszę, jakie panują w kabinie podczas jazdy, można zburzyć w ułamku sekundy poprzez mocniejsze wciśniecie pedału gazu. Świat wtedy nagle przyspiesza, a elektryczny SUV nabiera prędkości bez najmniejszej oznaki zadyszki – a przecież waży ponad 2,5 tony.

Auto jest bardzo stabilnie dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości (o 83 mm niżej niż w wersji spalinowej). W standardowym wyposażeniu są adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z systemem poziomowania i regulacji prześwitu oraz amortyzatory o zmiennej regulacji siły tłumienia (system PASM). Kierowca ma do wyboru cztery tryby pracy zawieszenia – Comfort, Normal, Sport i Sport Plus. Do Cayenne S oraz Cayenne Turbo można dokupić aktywne zawieszenie zwane Porsche Active Ride, które w fenomenalny sposób eliminuje przechyły nadwozia i potrafi utrzymać auto w idealnym poziomie podczas gwałtownego hamowania, przyspieszania, jazdy po zakrętach czy podczas pokonywania nierówności (np. w lekkim terenie czy na progach zwalniających).

bateria trakcyjna z Porsche Cayenne Elctric na taśmie montażowej wraz z przednią osią i przednim silnikiem

Bardzo duży zestaw akumulatorów (113 kWh) zapewnia elektrycznemu Cayenne duży zasięg

Sercem układu napędowego elektrycznego Cayenne’a jest akumulator gromadzący 113 kWh energii (brutto). Zasięg auta w cyklu mieszanym WLTP wynosi 643 km. Dzięki technologii 800 V „baterię” można ładować z mocą do 400 kW. W praktyce oznacza to, że na bardzo „szybkiej” ładowarce po zaledwie 10 minutach zasięg wzrasta o 325 km, a ładowanie od 10 do 80 proc. pojemności akumulatorów trwa 16 minut.

Ładowanie indukcyjne – wygoda bez kabli

Porsche Cayenne Electric to pierwszy model w historii marki, który daje możliwość bezprzewodowego ładowania akumulatorów z mocą 11 kW (system Porsche Wireless Charging). Energię elektryczną można więc uzupełnić bez konieczności podpinania do auta jakichkolwiek kabli – wystarczy zaparkować SUV-a nad specjalną płytą, a proces ładowania rozpocznie się automatycznie po uruchomieniu hamulca postojowego.

Chociaż ładowanie indukcyjne ma trafić do oferty w drugiej połowie 2026 r., dla tych, którzy wcześniej zdecydują się kupić Cayenne Electric niezwykle istotne jest wybranie opcji „przygotowanie do bezprzewodowego ładowania” (dopłata 1000 zł). Bez tego późniejszy montaż płyty indukcyjnej wraz z ładowarką (ok. 20 tys. zł) nie będzie możliwy.

Porsche Cayenne Electric z wbudowanym modułem ładowania indukcyjnego oraz płytą indukcyjną - infografika

Akumulatory Porsche będzie można ładować bezprzewodowo – jak baterie naszych smartfonów

Cena i wyposażenie – są argumenty za elektrykiem

Najbardziej zaskakujące jest to, że elektryczny SUV Porsche jest tańszy niż jego spalinowy odpowiednik. Podstawowe Cayenne Electric (408 KM) kosztuje 446 tys. zł – dla porównania, benzynowe Cayenne (353 KM) ma cenę 479 tys. zł.

Co więcej, wersja elektryczna ma bogatsze wyposażenie standardowe, obejmujące adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, system PASM, 20 calowe obręcze kół, częściowo skórzaną tapicerkę, matrycowe reflektory LED, system keyless-go oraz funkcję cyfrowego kluczyka w smartfonie. A jako bonus – SUV daje też możliwość holowania przyczepy o masie do 3 ton, co w świecie elektryków jest ewenementem.

Biorąc pod uwagę zaawansowaną technikę, cechy praktyczne, znakomite osiągi, duży zasięg i ultraszybkie ładowanie, a także korzyści podatkowe związane z zakupem auta elektrycznego, nie zdziwilibyśmy się, gdyby Cayenne Electric stało się autem, które w najbliższych latach będzie coraz częściej spotykane na naszych drogach.

CHARAKTER SAMOCHODU

Grafika wyboru trybu jazdy z podświetlonymi trybami comfort i dynamic

Kierowca Porsche Cayenne Electric dostaje wszystko, czego można chcieć od dużego SUV-a – świetne właściwości jezdne, precyzję prowadzenia, wysoką moc i duży zasięg. Do tego wysoki komfort, ciszę i wygodę związaną z bardzo przestronną kabiną. Elektryczny Cayenne to elektryk kompletny.

DANE TECHNICZNE
PORSCHE
CAYENNE ELECTRIC

ZESPÓŁ NAPĘDOWY


SILNIK
2 elektryczne AC


MOC MAKSYMALNA
408 KM (300 kW),
z funkcją Launch Control –
442 KM (325 kW)


MAKS. MOMENT OBROTOWY
835 Nm


PRZENIESIENIE NAPĘDU
2 przekładnie jednostopniowe


RODZAJ NAPĘDU
na cztery koła

NADWOZIE


RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV
(klasa E-SUV)


DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4985 x 1980 x 1674 mm


ROZSTAW OSI
3023 mm


MASA WŁASNA
2600 kg


POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
z tyłu 781/1588 l
z przodu 90 l

ZESTAW AKUMULATORÓW


TYP
litowo-jonowe (NMC)


ILOŚĆ ZMAGAZYNOWANEJ ENERGII
113/b.d. kWh (brutto/netto)


MAKS. MOC ŁADOWANIA DC/AC
400/11 kW (w opcji – 22 kW)

CZAS ŁADOWANIA


10-100% Z WALLBOXA
ok. 10 h


10-80% Z ŁADOWARKI DC
16 min


NA 100 km Z ŁADOWARKI DC
ok. 3 min 30 s

OSIĄGI


PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
4,8 s


PRĘDKOŚĆ MAKS.
230 km/h


ZUŻYCIE ENERGII (WLTP)
21,8 kWh


ZASIĘG
do 643 km

CENA


WERSJA PODSTAWOWA
446 000 zł


WERSJA TESTOWANA
446 000 zł

galeria zdjęć –
Porsche Cayenne Electric

fot. Porsche

FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat Porsche Cayenne Electric

1. Ile kosztuje najtańsze Porsche Cayenne Electric?

Podstawowa wersja Cayenne Electric kosztuje od 446 000 zł, co czyni ją najtańszą odmianą w całej aktualnej gamie Cayenne.

2. Jaki zasięg ma elektryczne Cayenne?

W cyklu mieszanym WLTP auto ma zasięg do 642 km.

3. Jak szybko ładuje się akumulatory Porsche Cayenne Electric?

Dzięki mocy ładowania do 400 kW, uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje 16 minut. 10 minut ładowania pozwala zwiększyć zasięg o 325 km.

4. Czy wersja elektryczna jest mniejsza od spalinowej?

Wręcz przeciwnie – Cayenne Electric jest o 5,5 cm dłuższe, a jego rozstaw jest większy o blisko 13 cm, co przekłada się na znacznie więcej miejsca dla pasażerów z tyłu niż w spalinowym Cayenne.

5. Czy funkcję ładowania indukcyjnego do Porsche Cayenne Electric można dokupić w dowolnym momencie?

Nie, by móc w przyszłości korzystać z tej funkcji trzeba ją wybrać podczas konfiguracji auta.

REKLAMA

Przeczytaj również

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Trójząb na trzy sposoby. Jak Maserati odświeżyło GranTurismo, GranCabrio i Grecale

Trójząb na trzy sposoby. Jak Maserati odświeżyło GranTurismo, GranCabrio i Grecale

Brak artykułów
REKLAMA
Share This