Chiński model wjeżdża w sam środek klasy superpopularnych crossoverów.
Roman Popkiewicz
Przede wszystkim, Beijing 5 wygląda bardzo dobrze. Nadwozie ma zgrabne proporcje i nowocześnie jest stylizowane. Przód nie ma tradycyjnego grilla – trochę a la auta elektryczne – łączenie powierzchni jest płynne, boki są wyraźnie taliowane, a ukryte klamki są prawie jak z Range Rovera. Wąskie światła z przodu i z tyłu wizualnie poszerzają sylwetkę auta, natomiast czarny dach sprawia, że wydaje się bardziej smukła.
Deska rozdzielcza jest „czysta”, z cyfrowymi wskaźnikami i centralnie zamontowanym ekranem systemu infotainment. Jakość tworzyw i wykonania robi przyzwoite wrażenie, a kabina jest przestronna – szczególnie z tyłu jest bardzo dużo miejsca. Jedynie bagażnik ma niezbyt dużą jak na auto tej wielkości pojemność (350 l).
Baic Beijing 5 – bogate wyposażenie, kiepskie multimedia
Beijing 5 jest oferowany w jednej, bogatej wersji wyposażenia zwanej Luxury, a jedyne, co ewentualnie może wymagać dopłaty to kolor lakieru (w standardzie jest żółty metalik). Baic naturalnie podkreśla, że elementy, które w wypadku modeli producentów europejskich, japońskich i koreańskich wymagają dopłaty, w Beijingu 5 są montowane fabrycznie – i rzeczywiście, takie rzeczy jak dwustrefowa klimatyzacja, ładowarka indukcyjna, elektrycznie regulowane fotele, komplet czujników parkowania z kamerą cofania czy elektrycznie podnoszona pokrywa bagażnika są na co dzień po prostu przydatne. Natomiast systemy asystujące Beijinga ewidentnie wymagają dopracowania, zwłaszcza układ utrzymania pasa ruchu, którego ingerencje są zbyt często niepotrzebne, oraz funkcja wykrywania innych pojazdów oraz pieszych, która zawraca kierowcy głowę kiedy auto stoi np. na światłach.
Podobnie jest z systemem multimedialnym, który ma dotykowy ekran, radio, łącze bluetooth i 3 porty USB, ale kompletnie nie obsługuje interfejsów Apple CarPlay i Android Auto. Żeby korzystać np. z map Google’a (auto nie ma fabrycznej nawigacji) można jedynie zdublować ekran smartfona za pomocą funkcji screen mirroring, jednak w dzisiejszych czasach jest to tylko mizerna proteza prawdziwego połączenia telefonu z multimediami samochodu. Baic podaje, że w pierwszej kolejności system infotainment zostanie wzbogacony o polską wersję językową, a dopiero później być może pojawią się interfejsy dla urządzeń opartych na systemach iOS i Android.
Baic Beijing 5 – mocny silnik, słaba ekonomia
Do napędu służy benzynowy, czterocylindrowy silnik 1.5 turbo, współpracujący z siedmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową. Moc 177 KM jest powyżej przeciętnej jak na samochód tej klasy i może się przydać podczas ostrego przyspieszania, natomiast z punktu widzenia codziennej jazdy ważniejsze jest to, że maksymalny moment obrotowy jest rozwijany przy niskich obrotach (Baic podaje 305 Nm od 1500 obr/min). Dzięki temu podczas spokojnej jazdy sterownik dość wcześnie załącza wyższe przełożenia, a silnik pracuje przede wszystkim na niskich obrotach. Chwili przyzwyczajenia wymaga natomiast „narowiste” zestrojenie pedału gazu, które powoduje, że auto rusza z miejsca znacznie bardziej gwałtownie niż chciałby tego kierowca.
Układ jezdny crossovera zestrojono wyraźnie z myślą o komforcie resorowania, przy czym ten komfort okazuje się w najlepszym wypadku zwyczajny – na szczerbatych wrocławskich ulicach (szczególnie podczas przejazdu przez tory tramwajowe) tłumienie zbyt często okazywało się zbyt twarde i zbyt głośne. Ogólnie –podczas zwykłej jazdy Baic nie odstaje daleko od tego co prezentują europejskie, japońskie i koreańskie modele tej klasy. Jednocześnie przykładając do niego skalę, na jednym końcu której są właściwości jezdne, na drugim zaś komfort, zakres możliwości Beijinga 5 jest znacznie węższy niż np. VW Tiguana czy Nissana Qashqaia.
Dużym minusem crossovera jest też zużycie paliwa, które trudno określić inaczej niż jako wysokie. Przy jeździe z prędkością 110 km/h wynosi ono około 7,3 l/100 km, przy 140 km/h robi się ponad 9 l/100 km, natomiast w mieście jest to 10-11 l/100 km.
Natomiast największą zaletą jest bez dwóch zdań cena, która wynosi 128 tys. zł.
CHARAKTER SAMOCHODU

Największe zalety Beijinga 5 to atrakcyjna cena, przestronna kabina oraz cechy praktyczne. Natomiast pod względem właściwości jezdnych, komfortu i ekonomii chiński model ma jeszcze sporo lekcji do odrobienia.
DANE TECHNICZNE
BAIC BEIJING 5
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
RODZAJ
benzynowy, 1.5 R4 turbo
POJEMNOŚĆ SKOKOWA
1498 cm3
MOC MAKSYMALNA/PRZY OBROTACH
177 KM (130 kW)/b.d.
MAKS. MOMENT OBR./PRZY OBROTACH
305 Nm/1500–4500 obr/min
SKRZYNIA BIEGÓW
7-biegowa dwusprzęgłowa
RODZAJ NAPĘDU
na przednie koła
NADWOZIE
RODZAJ
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
(klasa C-SUV)
DŁUGOŚĆ X SZEROKOŚĆ X WYSOKOŚĆ
4620 x 1886 x 1680 mm
ROZSTAW OSI
4620 mm
MASA WŁASNA
1665 kg
POJEMNOŚĆ BAGAŻNIKA
350/1450 l
POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA PALIWA
53 l
OSIĄGI
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h
7,8 s
PRĘDKOŚĆ MAKS.
200 km/h
ZUŻYCIE PALIWA (WLTP)
9,2 l/100 km
EMISJA CO2 (WLTP)
b.d.
CENA
WERSJA PODSTAWOWA
127 900 zł
WERSJA TESTOWANA
127 900 zł








