Nowości

Nowy DS chce być bardziej premium niż poprzednik. I może mu się to udać

DS zaprezentował swojego najnowszego crossovera – model No 7.

<a href="https://drivemode.pl/author/aleksander-mroz/" target="_self">Aleksander Mróz</a>

Aleksander Mróz

24 mar, 2026
No 7 jest następcą DS 7, przez długi czas flagowego modelu firmy. Jest to też pierwsza zmiana generacji modelu w historii młodej marki, która pomimo umiarkowanych sukcesów sprzedażowych wciąż ma ambicje wywalczyć sobie miejsce w segmencie premium. Kluczowe w realizacji tego marzenia mają być awangardowa stylizacja, nowoczesność i wszechstronność.

Należąca do koncernu Stellantis marka mocno stawia na zaawansowane auta elektryczne, z dużym zestawem akumulatorów i ponad 700-kilometrowym zasięgiem. Dzięki temu No 7 ma rywalizować z modelami firm niemieckich.

W ARTYKULE

  • DS prezentuje swojego najnowszego crossover, następcę modelu DS 7.
  • Początkowo auto będzie oferowane w trzech wersjach elektrycznych i jednej spalinowej.
  • Wyposażenie obejmuje zestaw nowych systemów asystujących.
  • Polski cenniki DS No 7 zostanie opublikowany w maju..
Zbliżenie na włączone prawe przednie światła w DSie n7

Nowy „déesse” No 7 prezentuje się bardzo nowocześnie i elegancko

Nazwa marki DS wywodzi się od legendarnego Citroena DS z 1955 r. – samochodu o awangardowym designie i z innowacyjnymi rozwiązaniami technicznymi, takimi jak hydropneumatyczne zawieszenie. Nazwa DS, wymawiana po francusku jako „déesse”, oznacza dosłownie „bogini”.

Marka DS Automobiles została powołana do życia 1 czerwca 2014 r. jako flagowa marka premium koncernu PSA (obecnie Stellantis). Pierwszy SUV – DS 7 Crossback – zadebiutował w 2017 r. i szybko zyskał rozgłos, stając się oficjalną „limuzyną” prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Teraz przyszedł czas na zaprezentowanie jego następcy, zgodnie z nową nomenklaturą firmy zwanego No 7 (ściśle mówiąc, DS używa oznaczenia N°7).

Zielony DS n7 stoi na tle wapiennej skały i płaskowyżu, widać tył i lewy bok auta

Mocno zmienione proporcje nadwozia dodały autu bardziej muskularnego charakteru

DS No 7 – większy, ale bardziej smukły

Nowy model na szerokość i wysokość mierzy dokładnie tyle ile poprzednik – odpowiednio 1,90 i 1,63 m. Jest jednak o 7 cm dłuższy i ma o 5 cm dłuższy rozstaw osi (2,79 m), co przekłada się na bardziej przestronną kabinę. Styliści firmy przekonują, że nadwozie ma teraz inne proporcje, bardziej smukłe niż klasyczny, klockowaty SUV. Sylwetka nadwozia nawiązuje do koncepcyjnego DS Aero Sport Lounge, a No 7 ma bardzo niski współczynnik oporu powietrza, wynoszący zaledwie 0,26. Jak na crossovera jest to bardzo dobry wynik.

DS podaje też, że powierzchnia szyb w tylnej części nadwozia jest w porównaniu z poprzednim modelem większa o 30 proc., co ma wywołać poczucie znacznie większej przestrzeni dla pasażerów z tyłu.

Przód kabiny w DSie n7 w granatowym kolorze, zdjęcie zrobione z miejsca pasażera

Ascetyczna, bardzo inna od innych kabina DS-a sprawia, że kierowca może czuć się w niej wyjątkowo

DS No 7 – wersja elektryczna na start

DS No 7 wykorzystuje konstrukcję koncernu Stellantis zwaną STLA Medium – podobnie jak inne nowe modele grupy, takie jak Jeep Compass czy Citroen C5 Aircross. W ofercie są więc zarówno wersje elektryczne, jak i spalinowe.

Zacznijmy od tej pierwszej. Wersja podstawowa E-Tense ma zestaw akumulatorów gromadzących 73,7 kWh energii i silnik elektryczny o mocy 230 KM. Zasięg w cyklu mieszanym WLTP sięga 543 km, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,7 s.

Wyższa odmiana nosi nazwę Long Range, ma akumulator o „pojemności” 97,2 kWh, produkowany we francuskich zakładach ACC Gigafactory w Billy-Berclau oraz silnik o mocy 245 KM. DS podaje, że zasięg tej wersji według procedury WLTP to 740 km. Firma zapewnia też, że podróżując z prędkością ok. 120 km/h na autostradzie można będzie między ładowaniami przejechać ponad 450 km.

Podobnie jak w wypadku modelu No 8, topową wersją jest odmiana Long Range AWD z dwoma silnikami, umieszczonymi przy osiach. Moc zespołu napędowego to 350 KM (chwilowo może wynieść nawet 375 KM dzięki funkcji boost), co pozwala na sprint do setki w 5,4 s. Zasięg tej odmiany wynosi 679 km.

Maksymalna moc ładowania prądem stałym w wypadku każdej wersji to 160 kW. DS podkreśla, że moc bliska maksymalnej jest utrzymywana w zakresie od 20 do 55 proc. stanu naładowania akumulatora i w efekcie ładowanie od 20 do 80 proc. ma zajmować ok. 27 minut.

DS No 7 – łagodna hybryda jako alternatywa

Natomiast najtańszą wersją w cenniku DS No 7 będzie odmiana spalinowa, z trzycylindrowym silnikiem benzynowym 1.2 turbo wyposażonym w układ łagodnej hybrydy. Jest to oczywiście jednostka znana z innych aut marek Stellantisa, wielokrotnie modernizowana, a dzisiaj jej moc jest podawana jako 145 KM (chociaż tak naprawdę rozwija 136 KM).

Przód zielonego DS n7 z zapalonymi światłami stojącego na tle wapiennej skały i płaskowyżu

Dobre oświetlenie, a do tego system Night Vision skutecznie poprawiają bezpieczeństwo podróży w nocy

DS No 7 – francuska interpretacja luksusu

Kabina DS No 7 to reprezentuje styl, jaki marka stara się rozwijać od swoich początków, łączący nowoczesną technologię z rzemieślniczym wykończeniem. Centralnym elementem deski rozdzielczej jest 16-calowy ekran systemu multimedialnego, natomiast kierowca ma też 10-calowe cyfrowe wskaźniki. DS podaje, że system infotainment został przeprojektowany pod kątem lepszej płynności działania (poprzednie wersje tego systemu były w modelach marek Stellantisa krytykowane).

Materiały wykończeniowe obejmują skórę garbowaną liśćmi oliwnymi przy użyciu tradycyjnej, nietoksycznej i biodegradowalnej metody (cokolwiek to znaczy), a także alcantarę w 68 procentach wytworzoną z materiału pochodzącego z recyklingu. Elementami ozdobnymi są zaś wstawki z drewna i szczotkowanego aluminium.

Kierownica jest znana z flagowej limuzyny DS No 8 i ma nietypowy styl – cztery ramiona ułożone na kształt litery X i spłaszczony z góry i z dołu wieniec, co ma poprawiać widoczność i ułatwiać wsiadanie. Fotele mogą być wyposażone w funkcję masażu i wentylacji, a także w niecodzienną rzecz – nadmuch ciepłego powietrza na szyję, znany dotąd głównie z niektórych kabrioletów.

Zbliżenie na koło w zielonym DSie n7

Duże koła szczelnie wypełniają nadkola poprawiając aerodynamikę oraz wygląd

DS No 7 – bezpieczeństwo i wspomaganie kierowcy

W ofercie No 7 będzie zestaw systemów wspomagających określanych zbiorczo jako DS Drive Assist 2.0. Poprzez połączenie adaptacyjnego tempomatu z funkcją utrzymania auta na pasie ruchu oraz funkcją samoczynnej zmiany pasa w zakresie prędkości 70-140 km/h, podobnie jak modele marek premium najnowszy DS oferuje coś w rodzaju systemu jazdy półautonomicznej. Do analizy sytuacji na drodze są wykorzystywane dane z kamer, radarów oraz map wysokiej rozdzielczości.

Wyróżnikiem modelu jest system typu Night Vision, zdolny wykryć pieszego lub rowerzystę nawet z odległości 300 m. Drogowe światła adaptacyjnych reflektorów są w stanie oświetlić drogę na odległość do 400 m, a w trybie High Beam Boost przy prędkości powyżej 80 km/h ich zasięg wydłuża się aż do 520 m.

I wreszcie, w prawdziwym stylu DS-a wyróżnikiem modelu ma być adaptacyjne zawieszenie, którego sterownik na bieżąco analizuje nawierzchnię i odpowiednio dostosowuje pracę amortyzatorów. Dzięki temu No 7 ma być jednym z najbardziej komfortowych modeli swojej klasy.

DS No 7 – produkcja i ceny

DS No 7 będzie montowany we włoskiej fabryce koncernu w Melfi – tym samym zakładzie, z którego wyjeżdża flagowy DS No 8. Akumulatory do odmiany Long Range powstają we Francji w zakładach ACC Gigafactory, również we Francji są produkowane silniki elektryczne. Ma to oczywiście znaczenie w kontekście śladu węglowego oraz potencjalnych ceł na podzespoły pochodzące spoza Unii Europejskiej.

Oficjalne ceny dla naszego rynku nie zostały jeszcze ogłoszone. We Francji zamówienia na wersję No 7 E-Tense FWD Étoile Ligne Business startują z poziomu od 64 200 euro, czyli na nasze nieco ponad 250 tys. zł. Polska oferta modelu ma zostać zaprezentowana w maju.

galeria zdjęć – DS 7

FOT. DS Automobiles

FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat nowego DS No 7

1. Jakim autem jest DS No 7?

To nowy crossover klasy premium, następca modelu DS 7 i jeden z najważniejszych modeli marki DS.

2. Czy DS No 7 będzie elektryczny?

Tak – dostępne będą trzy wersje elektryczne oraz jedna spalinowa z miękką hybrydą.

3. Jaki zasięg oferuje DS No 7?

Najmocniejsza wersja elektryczna może przejechać do ok. 740 km według WLTP.

4. Czy DS No 7 ma napęd na cztery koła?

Tak – topowa wersja elektryczna AWD ma dwa silniki i oferuje napęd na obie osie.

5. Jakie systemy bezpieczeństwa oferuje auto?

Model wyposażono m.in. w system  półautonomicznej jazdy, Night Vision i zaawansowane reflektory adaptacyjne.

6. Kiedy DS No 7 trafi do sprzedaży i ile kosztuje?

Ceny w Polsce poznamy w maju, a we Francji startują od ok. 64 200 euro.

Przeczytaj również

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Brak artykułów
Share This