Nowoczesne „wysokie krawiectwo” we francuskim wydaniu – ze stali i na kołach.
Maciej Ziemek
Chanel, Cristóbal Balenciaga, Christian Dior, Yves Saint Laurent, Pierre Cardin, a także Christian Lacroix, Jean-Paul Gaultier i Thierry Mugler – przedstawiciele stylu „haute couture” we Francji, gdzie narodziło się tzw. wysokie krawiectwo, mają godnych następców w branży innej niż odzieżowa. Styliści DS Automobiles – marki powołanej do życia przez Citroëna w 2014 roku – postanowili przenieść zasady „haute couture” do świata samochodów. Tak powstał nowy flagowy model marki DS Automobiles – elektryczny DS N°8.
Od tego modelu, wzorem m.in. perfum pewnej znanej marki, zmienia się pisownia oznaczenia samochodów DS Automobiles. Dotychczas wyglądała zbyt zwyczajnie – DS 3, DS 4 itd. DS N°8 wyróżnia się niezwykle smukłym nadwoziem o długości 4,82 m. Jego współczynnik oporu aerodynamicznego wynosi jedynie 0,24. Między innymi dzięki temu elektryczna limuzyna dysponuje zasięgiem w cyklu mieszanym WLTP aż 750 km i ponad 500 km w czasie podróży autostradą. Jej sylwetka nawiązuje do sylwetki SUV-ów w stylu coupé. Dla nas wygląda na klasycznego liftbacka.
DS N°8 – aerodynamicznie perfekcyjny
Pod względem stylistyki nadwozia DS N°8 garściami czerpie inspiracje z niezwykle awangardowych jak na swoje czasy modeli Citroëna – DS z 1955 roku oraz SM z 1970 roku. Oczywiście, w ultranowoczesnym wydaniu. Dzięki dopracowaniu kształtu wielu detali nadwozia w tunelu aerodynamicznym udało się uzyskać zmniejszenie oporu powietrza przez DS N°8. Przekłada się ono na wzrost zasięgu o 60 km w cyklu mieszanym i o 75 km podczas jazdy autostradą (wg WLTP).
Całkowicie osłonięte podwozie, dach płynnie przechodzący w szybę pokrywy bagażnika, elektrycznie wysuwane klamki przednich drzwi i zintegrowane w słupkach tylnych drzwi, aktywne wloty powietrza umieszczone w dolnej części przedniego zderzaka, 19-calowe koła z aerodynamicznymi wkładkami, czy 21-calowe kute obręcze kół – każdy z tych detali osobno i wszystkie razem pracują na aerodynamiczny perfekcjonizm DS N°8.
Dwukolorowe nadwozie i wykończenie z wysokiej półki
Trzy nowe kolory nadwozia, które wcześniej nie były stosowane w modelach marki DS – niebieski, szary i biały – oraz czarny i… jeszcze jeden biały, ale inny niż nowy biały są łączone z kolorem czarnym. W tym kolorze są malowane nie tylko dach oraz przednie i częściowo również tylne słupki, ale także pokrywa z przodu (też częściowo). Całość prezentuje się niezwykle elegancko i przywodzi na myśl skojarzenia z flagowym modelem… Maybacha. Wstydu nie ma.
Tkaninę zastosowaną we wnętrzu flagowego DS-a wykonano z dodatkiem opalizującej masy perłowej. Całość prezentuje się niezwykle elegancko i zapewnia perłowy połysk. Z jasną kolorystyką kontrastuje błękitne wykończenie materiałem, który również zaprojektowano na potrzebę DS N°8. Na tablicy rozdzielczej i drzwiach znajdują się dekory w kolorze… słomkowym. Nie mylić ze złotym! W myśl zasady „chrome detox” w kabinie najnowszego modelu DS Automobiles na próżno szukać również elementów w kolorze srebrnym. Wzór przeszyć na fotelach i drzwiach nawiązuje do nietypowego ułożenia, w kształcie litery X, ramion na kierownicy. Sama kierownica jest niemal okrągła, bardzo delikatnie spłaszczona u dołu i u góry. Jak leży w dłoniach przekonamy się już na początku stycznia, podczas debiutu DS N°8 w trakcie Salonu Samochodowego w Brukseli.
Do wyboru z napędem na przednie lub na cztery koła
Flagowy model DS-a powstał na platformie, na której skonstruowano już kilka modeli różnych marek należących do koncernu Stellantis. Do wyboru są dwa niklowo-manganowo-kobaltowe akumulatory, gromadzące 74 kWh lub 97,2 kWh energii elektrycznej. Pierwszy jest oferowany w DS N°8 z napędem wyłącznie na przednie koła i z silnikiem o mocy 230 KM. Drugi jest stosowany w samochodach z napędem zarówno na przednie, jak i na cztery koła. Te z napędem na przód mają moc 245 KM, a na cztery koła – 350 KM (łączna moc dwóch silników).
Wszystkie wersje silnikowe dysponują funkcją boost, czyli chwilowego wzrostu mocy. Wynosi on – odpowiednio – 30, 35 i 25 KM. DS N°8 w najmocniejszej wersji potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 5,4 s. Prędkość maksymalna wszystkich odmian jest elektronicznie ograniczona do 190 km/h.
Maksymalna moc ładowania wynosi 160 kW i jest stała w przedziale 20-55% poziomu naładowania akumulatora. Przy pomocy odpowiednio mocnej ładowarki zwiększenie poziomu naładowania akumulatora z 20 do 80% trwa 27 minut. 10-minutowe ładowanie wystarcza do zwiększenia zasięgu o 200 km.
W salonach od połowy 2025 roku
Jako pierwszy w sprzedaży pojawi się 350-konny DS N°8 z napędem na cztery koła. Oprócz wielu systemów poprawiających bezpieczeństwo, bogate wyposażenie w standardzie będzie obejmować m.in. system zmiennej amortyzacji połączony z kamerą oraz wspomagany przez czujniki położenia i trzy akcelerometry. DS N°8 „czyta” i analizuje drogę. W ciągu kilku milisekund potrafi dostosować siłę tłumienia amortyzatorów niezależnie w każdym kole. Seryjna ma być również pompa ciepła. Samochód jest też przystosowany do korzystania z funkcji „Plug&Charge”, aby maksymalnie uprościć korzystanie z publicznych ładowarek.








