Premiera

DS N°8 – ekskluzywny, jak suknie w stylu „haute couture”

Nowoczesne „wysokie krawiectwo” we francuskim wydaniu – ze stali i na kołach.

<a href="https://drivemode.pl/author/maciek_z/" target="_self">Maciej Ziemek</a>

Maciej Ziemek

20 gru, 2024

Chanel, Cristóbal Balenciaga, Christian Dior, Yves Saint Laurent, Pierre Cardin, a także Christian Lacroix, Jean-Paul Gaultier i Thierry Mugler – przedstawiciele stylu „haute couture” we Francji, gdzie narodziło się tzw. wysokie krawiectwo, mają godnych następców w branży innej niż odzieżowa. Styliści DS Automobiles – marki powołanej do życia przez Citroëna w 2014 roku – postanowili przenieść zasady „haute couture” do świata samochodów. Tak powstał nowy flagowy model marki DS Automobiles – elektryczny DS N°8.

Od tego modelu, wzorem m.in. perfum pewnej znanej marki, zmienia się pisownia oznaczenia samochodów DS Automobiles. Dotychczas wyglądała zbyt zwyczajnie – DS 3, DS 4 itd. DS N°8 wyróżnia się niezwykle smukłym nadwoziem o długości 4,82 m. Jego współczynnik oporu aerodynamicznego wynosi jedynie 0,24. Między innymi dzięki temu elektryczna limuzyna dysponuje zasięgiem w cyklu mieszanym WLTP aż 750 km i ponad 500 km w czasie podróży autostradą. Jej sylwetka nawiązuje do sylwetki SUV-ów w stylu coupé. Dla nas wygląda na klasycznego liftbacka.

Złoto-czarny DS 8 sfotografowany w studiu na złotym tle – widać lewy bok i tył auta.

Styliści DS Automobiles widzą w DS N°8 nawiązania do SUV-ów w stylu coupé, my widzimy stylowego liftbacka

DS N°8 – aerodynamicznie perfekcyjny

Pod względem stylistyki nadwozia DS N°8 garściami czerpie inspiracje z niezwykle awangardowych jak na swoje czasy modeli Citroëna – DS z 1955 roku oraz SM z 1970 roku. Oczywiście, w ultranowoczesnym wydaniu. Dzięki dopracowaniu kształtu wielu detali nadwozia w tunelu aerodynamicznym udało się uzyskać zmniejszenie oporu powietrza przez DS N°8. Przekłada się ono na wzrost zasięgu o 60 km w cyklu mieszanym i o 75 km podczas jazdy autostradą (wg WLTP).

Całkowicie osłonięte podwozie, dach płynnie przechodzący w szybę pokrywy bagażnika, elektrycznie wysuwane klamki przednich drzwi i zintegrowane w słupkach tylnych drzwi, aktywne wloty powietrza umieszczone w dolnej części przedniego zderzaka, 19-calowe koła z aerodynamicznymi wkładkami, czy 21-calowe kute obręcze kół – każdy z tych detali osobno i wszystkie razem pracują na aerodynamiczny perfekcjonizm DS N°8.

Dwukolorowe nadwozie i wykończenie z wysokiej półki

Trzy nowe kolory nadwozia, które wcześniej nie były stosowane w modelach marki DS – niebieski, szary i biały – oraz czarny i… jeszcze jeden biały, ale inny niż nowy biały są łączone z kolorem czarnym. W tym kolorze są malowane nie tylko dach oraz przednie i częściowo również tylne słupki, ale także pokrywa z przodu (też częściowo). Całość prezentuje się niezwykle elegancko i przywodzi na myśl skojarzenia z flagowym modelem… Maybacha. Wstydu nie ma.

Tkaninę zastosowaną we wnętrzu flagowego DS-a wykonano z dodatkiem opalizującej masy perłowej. Całość prezentuje się niezwykle elegancko i zapewnia perłowy połysk. Z jasną kolorystyką kontrastuje błękitne wykończenie materiałem, który również zaprojektowano na potrzebę DS N°8. Na tablicy rozdzielczej i drzwiach znajdują się dekory w kolorze… słomkowym. Nie mylić ze złotym! W myśl zasady „chrome detox” w kabinie najnowszego modelu DS Automobiles na próżno szukać również elementów w kolorze srebrnym. Wzór przeszyć na fotelach i drzwiach nawiązuje do nietypowego ułożenia, w kształcie litery X, ramion na kierownicy. Sama kierownica jest niemal okrągła, bardzo delikatnie spłaszczona u dołu i u góry. Jak leży w dłoniach przekonamy się już na początku stycznia, podczas debiutu DS N°8 w trakcie Salonu Samochodowego w Brukseli.

Do wyboru z napędem na przednie lub na cztery koła

Flagowy model DS-a powstał na platformie, na której skonstruowano już kilka modeli różnych marek należących do koncernu Stellantis. Do wyboru są dwa niklowo-manganowo-kobaltowe akumulatory, gromadzące 74 kWh lub 97,2 kWh energii elektrycznej. Pierwszy jest oferowany w DS N°8 z napędem wyłącznie na przednie koła i z silnikiem o mocy 230 KM. Drugi jest stosowany w samochodach z napędem zarówno na przednie, jak i na cztery koła. Te z napędem na przód mają moc 245 KM, a na cztery koła – 350 KM (łączna moc dwóch silników).

Złoto-czarny DS N°8 sfotografowany w studiu na złotym tle – widać lewy bok auta.

Aktywne wloty powietrza, osłony podwozia, obręcze kół i wiele innych detali pracują na to, aby DS N°8 zgrabnie „ciął” powietrze

Wszystkie wersje silnikowe dysponują funkcją boost, czyli chwilowego wzrostu mocy. Wynosi on – odpowiednio – 30, 35 i 25 KM. DS N°8 w najmocniejszej wersji potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 5,4 s. Prędkość maksymalna wszystkich odmian jest elektronicznie ograniczona do 190 km/h.

Maksymalna moc ładowania wynosi 160 kW i jest stała w przedziale 20-55% poziomu naładowania akumulatora. Przy pomocy odpowiednio mocnej ładowarki zwiększenie poziomu naładowania akumulatora z 20 do 80% trwa 27 minut. 10-minutowe ładowanie wystarcza do zwiększenia zasięgu o 200 km.

W salonach od połowy 2025 roku

Jako pierwszy w sprzedaży pojawi się 350-konny DS N°8 z napędem na cztery koła. Oprócz wielu systemów poprawiających bezpieczeństwo, bogate wyposażenie w standardzie będzie obejmować m.in. system zmiennej amortyzacji połączony z kamerą oraz wspomagany przez czujniki położenia i trzy akcelerometry. DS N°8 „czyta” i analizuje drogę. W ciągu kilku milisekund potrafi dostosować siłę tłumienia amortyzatorów niezależnie w każdym kole. Seryjna ma być również pompa ciepła. Samochód jest też przystosowany do korzystania z funkcji „Plug&Charge”, aby maksymalnie uprościć korzystanie z publicznych ładowarek.

galeria zdjęć –
DS N°8

fot. DS Automobiles
REKLAMA

Przeczytaj również

Za tym SUV-em będą ustawiać się kolejki. Już za kilka dni debiut Skody Epiq

Za tym SUV-em będą ustawiać się kolejki. Już za kilka dni debiut Skody Epiq

Elektryczne, hybrydowe, benzynowe, a nawet z dieslem pod maską. BMW serii 7 po face liftingu

Elektryczne, hybrydowe, benzynowe, a nawet z dieslem pod maską. BMW serii 7 po face liftingu

Hyundai Ioniq 3 – kolejny elektryczny kompakt, który chce zdominować Europę

Hyundai Ioniq 3 – kolejny elektryczny kompakt, który chce zdominować Europę

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Brak artykułów
REKLAMA
Share This