Chiński producent, Seres, opatentował wysuwaną toaletę ukrytą pod fotelem pasażera.
Aleksander Mróz
Urządzenie aktywowane głosem lub przyciskiem wyposażono w system wentylacji, zbiornik na odpady i element grzejny odprowadzający płyny. Choć pomysł brzmi jak żart godny 1 kwietnia, jest symptomem walki o przetrwanie na najbardziej nasyconym rynku motoryzacyjnym świata.
Chińskie Narodowe Biuro Własności Intelektualnej (CNIPA) zatwierdziło 10 kwietnia 2026 r. patent użytkowy nr CN224104011U, złożony przez Seres Automobile Co. Ltd. z siedzibą w Chongqingu. Dokument opisuje urządzenie określane jako „toaleta pokładowa i pojazd” (ang. in-vehicle toilet and vehicle). Wniosek patentowy został złożony 22 kwietnia 2025 r., a sam patent pozostaje aktywny.
W ARTYKULE
- Chiński producent Seres (Aito) opatentował toaletę ukrytą pod fotelem pasażera.
- System zakłada odprowadzanie lub magazynowanie nieczystości oraz pełną integrację z konstrukcją pojazdu.
- Oferując niekonwencjonalne elementy wyposażenia Seres stara się jeszcze bardziej wyróżnić się na tle konkurencji.
- Nie jest jeszcze wiadome, czy rozwiązanie wejdzie do seryjnej produkcji.
Zgodnie z dokumentacją patentową konstrukcja składa się z kompaktowej jednostki toaletowej zintegrowanej z mechanizmem szynowym. Szyna jest zamontowana w strukturze fotela pasażera, co pozwala na wysunięcie toalety, gdy zajdzie taka potrzeba i schowanie jej z powrotem po użyciu.
Całość przypomina szufladę wbudowaną w podłogę kabiny. Gdy urządzenie nie jest używane, pozostaje całkowicie ukryte pod siedzeniem, nie zmniejszając przestrzeni użytkowej wnętrza.
Jak wynika ze zgłoszenia patentowego, toaletę można aktywować na dwa sposoby – mechanicznie, poprzez odsunięcie fotela lub za pomocą komendy głosowej. Urządzenie wyposażono w wentylator i rurę odprowadzającą zapachy na zewnątrz pojazdu. Odpady gromadzone są w zbiorniku wymagającym ręcznego opróżniania. Patent przewiduje też obrotowy element grzejny, który odparowuje mocz i osusza pozostałe odpady.
Inżynieryjne wyzwanie – nie tylko marketingowy chwyt
Choć sam pomysł budzi uśmiech i pewną kontrowersję, wszystko wskazuje, że inżynierowie marki Seres musieli zmierzyć się z realnymi wyzwaniami konstrukcyjnymi. W przypadku pojazdów elektrycznych przestrzeń podpodłogowa jest w dużej mierze zajęta przez akumulator, co drastycznie ogranicza możliwości montażu dodatkowych elementów. Rozwiązanie zaprezentowane przez Seresa próbuje obejść ten problem, wykorzystując wolną przestrzeń bezpośrednio pod siedzeniem, bez konieczności rezygnowania z miejsc pasażerskich ani przestrzeni bagażowej.
Warto dodać, że Seres nie jest pierwszą firmą eksperymentującą z tym pomysłem. Wcześniej marka Polestones zaproponowała koncepcję „toalety samochodowej” opartą na pierścieniu sedesowym przechowywanym w schowku centralnym, przeznaczonym do użytku z jednorazowymi workami – rozwiązanie znacznie prostsze i mniej zintegrowane z konstrukcją pojazdu. Patent Seres wyróżnia się wyższym stopniem integracji i ukrycia w strukturze auta, co czyni go najbardziej zaawansowanym technicznie pomysłem tego typu w branży motoryzacyjnej.
Rolls-Royce z lat 50.
Toalety w samochodach osobowych to rzadki twór. Jak wynika z materiałów domu aukcyjnego Sotheby’s, specjalna wersja Rolls-Royce’a Silver Wraith z lat 50. XX wieku była wyposażona zarówno w telewizor pokładowy, jak i toaletę zamontowaną pod siedzeniem pasażera. To, co ponad 70 lat temu stanowiło ekstrawagancki kaprys elity, dziś powraca jako zgłoszenie patentowe.
Kto stoi za patentem?
Seres Group (dawniej Chongqing Sokon Industrial Group) to chiński producent pojazdów elektrycznych z siedzibą w Chongqingu, znany przede wszystkim jako partner technologicznego giganta Huawei. Wspólnie rozwijają markę premium AITO (Adding Intelligence to Auto), która od grudnia 2021 r. stała się pierwszą marką w ramach sojuszu Huawei HIMA (Harmony Intelligent Mobility Alliance). W ofercie AITO znajdują się elektryczne SUV-y – M5, M7, M8 i M9.
Wyścig innowacji na chińskim rynku aut elektrycznych
Patent na pokładową toaletę wpisuje się w szerszy trend, który jest obserwowany na chińskim rynku. Tamtejsi producenci sięgają po coraz bardziej niekonwencjonalne elementy wyposażenia, aby wyróżnić się wśród konkurencji.
Fotele z masażem, wbudowane lodówki i systemy karaoke to w Chinach już standard – w 2024 roku branżowe media określały je jako passé. Producenci poszli dalej – BYD w modelu Yangwang U8 (ok. 153 tys. USD) zaoferował drona startującego z bagażnika na dach i sterowanego z ekranu systemu multimedialnego, a także system umożliwiający pływanie pojazdu przez 30 minut. Xpeng w modelu G9 wprowadził funkcję rozkładania foteli do pozycji łóżka. Startup Rox Motor Tech (Polestones) wyposażył swój model 01 w kuchnię kempingową z płytą indukcyjną i dozownikiem wody, montowaną z tyłu pojazdu. Geely Galaxy E8 zaoferował funkcję „zsynchronizowanego bicia serca” – wibracji o częstotliwości 1,25 Hz, która ma eliminować dyskomfort związany z brakiem równowagi.
Konsolidacja na horyzoncie – kto przetrwa?
Wyścig innowacji ma swoją drugą stronę. Chiński rynek samochodów elektrycznych, z dziesiątkami konkurujących marek, jest przesycony, a bezlitosna wojna cenowa systematycznie obniża marże zysków. Według analityków 2026 rok będzie stanowić punkt zwrotny dla całej branży.
W 2019 roku w Chinach działało ok. 500 producentów samochodów, w tym liczne startupy EV. Do 2025 roku liczba ta spadła do ok. 100. Między 2018 a 2025 rokiem ponad 400 chińskich firm z sektora elektromobilności zakończyło działalność. Prognozy McKinsey wskazują, że do 2030 r. przetrwa mniej niż 50, a branżowe szacunki mówią o zaledwie 8-12 dużych graczach, którzy w perspektywie 2028 roku skupią 60-70 procent rynku.
Czy toaleta trafi do produkcji?
Seres nie ogłosił dotychczas żadnego modelu, w którym pokładowe WC miałoby się znaleźć. Jak w przypadku większości patentów, sam fakt rejestracji nie gwarantuje wdrożenia.
Możliwe, że rozwiązanie trafi, jeśli w ogóle, do niszowego zastosowania – pojazdów przeznaczonych na długie trasy, samochodów kempingowych lub pojazdów przystosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat toalety w samochodzie
1. Czym jest toaleta pod fotelem w samochodzie?
To opatentowany moduł ukryty pod siedzeniem, który wysuwa się w razie potrzeby i pozwala na korzystanie z toalety w aucie.
2. Jak działa to rozwiązanie?
Mechanizm opiera się na prowadnicach oraz systemie transportu lub magazynowania nieczystości w zbiorniku.
3. Dlaczego taki pomysł powstał w autach elektrycznych?
Ze względu na rozwój autonomii aut elektrycznych, zwiększeniu komfortu podczas długich podróży bez przerw.
4. Czy taka toaleta trafi do seryjnych aut?
Na razie to tylko koncepcja – brak potwierdzenia wdrożenia w produkcji.
5. Jakie są największe problemy tego rozwiązania?
Szczelność, zapachy, higiena, serwisowanie oraz integracja z konstrukcją auta.








