Seria 3 nowej generacji będzie oparta o dwie różne konstrukcje.
Albert Warner
BMW uruchomiło w fabryce w Monachium montaż pierwszych przedprodukcyjnych egzemplarzy nowego i3 – elektrycznej odmiany Serii 3 opartej na platformie Neue Klasse. Start produkcji seryjnej zaplanowano na drugą połowę 2026 r. Równolegle w gamie mają pozostać wersje spalinowe i hybrydowe Serii 3, pod względem stylizacyjnym bardzo zbliżone do i3. To zapowiedź rzadko spotykanego zabiegu – połączenia dwóch technicznych światów w jedną rodzinę modelową.
BMW przygotowuje się do wdrożenia modelu opartego na konstrukcji Neue Klasse w segmencie, który dla marki od dekad jest kluczowy – klasie średniej, tradycyjnego terenu Serii 3. To już nie testy prototypów na drogach, ale etap, w którym linia produkcyjna i logistyka mają działać „jak w realu” – z płynnymi dostawami części, bezbłędnie działającymi procesami i uzyskaniem wysokiej jakości produkcji jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży.
W ARTYKULE
- BMW uruchomiło montaż przedprodukcyjnych egzemplarzy nowego i3.
- Elektryczny model oparty na platformie Neue Klasse zadebiutuje w marcu.
- Auto ma zaawansowaną konstrukcję z instalacją pod napięciem 800 V.
- Modele o różnych konstrukcjach – elektryczne i3 i spalinowe wersje Serii 3 – będą miały takie samo nadwozie.
Neue Klasse i CLAR – dwie platformy pod jednym nadwoziem
Najciekawsza w tej historii jest nie tyle sama „i3”, ile strategia, jaka stoi za wprowadzeniem tego modelu. Seria 3 nowej generacji ma zostać zbudowana na dwóch różnych fundamentach – z jednej strony elektryczne i3 ma wykorzystywać czysto elektryczną konstrukcję zwaną Neue Klasse (z instalacją działającą pod napięciem 800 V i akumulatorami najnowszej generacji), natomiast odmiany spalinowe i hybrydowe mają bazować na wciąż rozwijanym podwoziu CLAR.
To rozwiązanie przypomina dzisiejszą praktykę BMW w wypadku Serii 5 (gdzie równolegle funkcjonują wersje spalinowe i elektryczne), jednak z istotną różnicą. W rodzinie „trójki” bowiem punktem odniesienia dla całej gamy ma być model elektryczny Neue Klasse, a dopiero do niego zostaną stylistycznie „dopasowane” pozostałe wersje Serii 3. W praktyce ma to wyglądać tak – klient zawsze ma widzieć „taką samą Serię 3”, a różnice napędu mają zejść na drugi plan.
BMW już wcześniej ujawniło kluczowe parametry techniczne podwozia Neue Klasse – instalację działającą pod napięciem 800 V oraz akumulatory nowej generacji (określanej przez BMW jako Gen6) z cylindrycznymi ogniwami. W oficjalnych materiałach firma mówi też o rozwiązaniu, w którym obudowa wysokonapięciowego akumulatora staje się strukturalnym elementem konstrukcji auta, a ogniwa są w niej równomiernie rozłożone (bez klasycznych modułów), co pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń. Cel jest jasny – poprawa gęstości energii oraz wydajności, obniżenie kosztów, a także skrócenie czasu ładowania.
BMW obiecuje ładowanie w tempie „300 km w 10 minut” i „od 10 do 80 proc. w ok. 20 minut”. W komunikatach firma częściej podkreśla właśnie szybkość ładowania niż tzw. pojemność akumulatora. Na tym etapie – bez finalnej homologacji i danych WLTP o zużyciu energii dla nowego i3 – należy traktować je raczej jako cel dla rodziny Neue Klasse niż ostateczną specyfikację wersji produkcyjnej. W segmencie premium to i tak byłby duży skok – aktualne elektryczne modele BMW (np. i4) na ładowanie 10–80 proc. zwykle potrzebują ok. pół godziny w sprzyjających warunkach.
Panoramiczny system iDrive – coś więcej niż kolejny ekran
Elementem wyróżniającym modele generacji Neue Klasse ma być „cyfrowe BMW” – czyli najnowszy system informacji i obsługi zwany Panoramic iDrive. Obejmuje on centralny ekran dotykowy, wyświetlacz head-up oraz ekran umieszczony przy dolnej krawędzi przedniej szyby i rozciągający się na całą jej szerokość. Ten system BMW określa jako „stały pas informacji” w polu widzenia kierowcy, z dużymi możliwościami personalizacji.
Również elektroniczne systemy auta mają nową budowę – BMW rezygnuje z wielu rozproszonych sterowników na rzecz kilku centralnych jednostek obliczeniowych. Ma to zmniejszyć liczbę wiązek kabli, przyspieszyć przesyłanie danych i ułatwić zdalne aktualizacje oprogramowania. Tego typu rozwiązania funkcjonują już w branży IT – funkcje samochodu mają być w większym niż do tej pory stopniu rozwijane za pomocą software’u.
Można się spodziewać, że „trójka” generacji Neue Klasse będzie nieco większa w porównaniu z aktualnym modelem (m.in. będzie miała dłuższy rozstaw osi). Niedługo po debiucie limuzyny do oferty dołączy również wersja Touring. To odpowiada potrzebom rynku, szczególnie w Europie, gdzie auta tej klasy z nadwoziem kombi wciąż mają mocną pozycję.
BMW i3 i Seria 3 – w dwóch światach naraz
Wielka premiera i3 jest zaplanowana na marzec. BMW próbuje dokonać czegoś, co dotąd udawało się nielicznym – „sprzedać” rewolucję techniczną bez rewolucji w przyzwyczajeniach klientów. W najnowszym modelu marki dostajemy więc bardzo nowoczesną konstrukcję z instalacją 800-woltową, najnowsze akumulatory oraz system iDrive najnowszej generacji, z drugiej zaś w ofercie pozostanie gama modeli spalinowych i hybrydowych, ubranych w bardzo podobne nadwozie. Jeśli ten plan się powiedzie, cała rodzina BMW serii 3 ma szansę stać się tym, czym „trójka” przez lata była wśród modeli spalinowych – punktem odniesienia. Tyle że teraz w dwóch światach naraz.
FOT. BMW








