Technika współczesnej Giulii opakowana w nadwozie z włókna węglowego.
Maciej Ziemek
Alfa Romeo debiutowała w wyścigowej serii DTM w 1993 roku. „155” V6 TI zdominowała tę serię już od pierwszego sezonu. W debiucie, za sprawą Nicoli Lariniego, Włosi zdobyli tytuł mistrza kierowców. Fabryczne zaangażowanie włoskiej marki zakończyło się w 1996 roku wraz z końcem „starej” ery DTM-u.
Fascynacja spektakularnie wyglądającymi samochodami wyścigowymi z tamtych lat przetrwała jednak do dziś. To właśnie do Alfy Romeo 155 V6 TI rodem z DTM-u nawiązuje model 55-SGT, którego debiut zapowiedziała włoska firma SGT Automobili.
Sprawdzone podzespoły
55-SGT bazuje na Alfie Romeo Giulii Quadrifoglio. Wykonane z włókna węglowego nadwozie do złudzenia przypomina Alfę 155. Aby samochód prezentował się jeszcze bardziej rasowo, niczym klasyczne coupé, projektanci zadbali o to, by tylne drzwi były niemal niewidoczne. Wnętrze 55-SGT jest dwuosobowe – tylną kanapę usunięto, a jej miejsce zajął pałąk bezpieczeństwa.
Wyścigowy charakter auta, inspirowany wyglądem samochodów uczestniczących w serii DTM, podkreślają mocno poszerzone nadkola, masywne progi, duże tylne „skrzydło”, ogromny dyfuzor oraz przedni spliter, który sięga daleko do przodu. Całość uzupełniają wieloszprychowe obręcze kół firmy O.Z. z centralną nakrętką, podobne do tych stosowanych niegdyś w DTM-ie. Jedyne nowoczesne akcenty nadwozia, to przednie i tylne światła wykonane w technologii LED.
Ponad 500 KM i napęd na cztery koła
Na temat układu napędowego forma SGT Automobili ujawnia niewiele szczegółów. Podobnie jak pierwowzór, samochód ma być napędzany trzylitrowym silnikiem V6 z podwójnym turbodoładowaniem. Giulia Quadrifoglio jest wyposażona w jednostkę napędową o pojemności 2,9 litra, która generuje 520 KM oraz 600 Nm. Nie wiadomo, czy producent planuje rozwiercenie tego silnika do trzech litrów, czy jedynie zaokrąglił jego pojemność.
55-SGT ma być wyposażone w napęd na cztery koła. To bardzo istotna zmiana, bo Giulia Quadrifoglio jest oferowana wyłącznie z napędem na tylną oś. Z kolei Stelvio wyposażone w taki sam silnik V6 korzysta już z napędu na cztery koła. Za zmianę przełożeń ma odpowiadać 8-biegowa przekładnia automatyczna.
Seria limitowana, cena – bardzo wysoka
55-SGT powstanie w maksymalnie 65 egzemplarzach. Pierwsze dziesięć z nich to ekskluzywna seria Opening Edition. SGT Automobili nie podało jeszcze oficjalnej ceny, ale zapowiada, że wyniesie ona około 500 000 euro. Nie wiadomo również, kiedy pierwsze egzemplarze trafią do klientów. Gdybym miał wolne 2 miliony złotych, brałbym w ciemno. Nie dlatego, że „155” to kwintesencja stylu Alfy Romeo, ale dlatego, że w przyszłości na tej „transakcji” można tylko zyskać.
FOT. SGT Automobili







