News

Przekraczanie prędkości w Polsce – rekordowa liczba wykroczeń to wierzchołek góry lodowej

Jedynie co czwarty kierowca przestrzega ograniczeń prędkości w obszarze zabudowanym.

<a href="https://drivemode.pl/author/aleksander-mroz/" target="_self">Aleksander Mróz</a>

Aleksander Mróz

9 kwi, 2026

N​admierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce. Mimo że 2025 rok okazał się najbezpieczniejszym w historii polskiego ruchu drogowego pod względem liczby ofiar śmiertelnych, statystyki ujawniają niepokojący trend.

Liczba wykroczeń związanych z przekraczaniem dozwolonej prędkości jazdy rośnie w coraz szybszym tempie.

W ARTYKULE

  • Tylko 21% Polaków przestrzega prędkości w miastach (najgorzej w UE).

  • Mamy rekordową trzeźwość za kierownicą – 99,8% (najlepiej w UE)

  • 2,5 mln mandatów za prędkość i ponad 77 tys. zatrzymanych praw jazdy w 2025 roku.

  • Historycznie niska liczba ofiar (1660), mimo wzrostu liczby wykroczeń

W 2025 roku policjanci odnotowali ponad 2,5 miliona takich przypadków, co stanowi wzrost o 3,8 proc. w porównaniu z wynikiem w roku poprzednim. Dane Komendy Głównej Policji za 2025 rok pokazują realny obraz sytuacji na polskich drogach.

Wypadek na drodze, stoi rozbite auto jest straż pożarna, karetka i policja

Do wypadków zalicza się tylko te zdarzenia, których skutkiem jest śmierć lub pobyt w szpitalu poszkodowanych powyżej 7 dni

W ciągu całego minionego roku doszło do 20 925 wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 1660 osób. To historycznie najniższa liczba ofiar śmiertelnych, oznaczająca spadek o 12,4 proc. względem 2024 roku. Jednak za tym pozytywnym trendem kryje się mniej optymistyczna rzeczywistość.

Policjanci ujawnili w 2025 roku dokładnie 2 514 224 przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości. 26 506 kierowców przekroczyło prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, co stanowi wzrost o 1,3 proc. w porównaniu z wynikiem w roku poprzednim. Za tego rodzaju wykroczenie grozi nie tylko wysoki mandat, ale również obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.

W sumie w 2025 roku Policja zatrzymała 77 875 praw jazdy, z czego aż 24 341 przypadków dotyczyło właśnie znacznego przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym. To wzrost o 706 zatrzymań (3 proc.) względem zatrzymań w 2024 roku.

Wykresy z porównaniem poziomu bezpieczeństwa i liczby zatrzymanych uprawnień w 2025 roku

Rok 2025 był bezpieczniejszy w stosunku do 2024 i miejmy nadzieję, że ten trend będzie zachowany

Polacy przekraczają prędkość nagminnie

Najnowszy raport Instytutu Transportu Samochodowego, opracowany w ramach europejskiego projektu Trendline obejmującego 25 państw Unii Europejskiej, obnaża skalę problemu. Wynika z niego, że tylko 23 proc. kierowców w Polsce przestrzega ograniczeń prędkości w obszarze zabudowanym. Oznacza to, że niemal co czwarty kierowca przejeżdżających przez miasta i wsie jedzie szybciej, niż pozwalają przepisy.

Międzynarodowe porównanie przeprowadzone w ramach projektu wykazało, że Polska jest krajem kontrastów. Z jednej strony jesteśmy unijnym liderem pod względem trzeźwości za kierownicą – wynik 99,8 proc. jest jednym z najwyższych w Europie. Z drugiej strony, łamanie dozwolonej prędkości w miastach stawia nas w niekorzystnym świetle. Podczas gdy w innych badanych krajach limity w obszarach zabudowanych respektuje od 31 do 76 proc. kierowców samochodów osobowych.

Średnie prędkości na polskich autostradach wynoszą 135 km/h, na drogach ekspresowych 128 km/h, co należy do najwyższych wartości na kontynencie. Na drogach ekspresowych średnia prędkość przekracza dozwolony limit 120 km/h.

Badacze ITS wskazują konieczność intensyfikacji nadzoru nad prędkością. Dane pokazują, że polscy kierowcy przeszli długą drogę w budowaniu prawidłowych zachowań w zakresie trzeźwości i zapinania pasów, jednak wciąż nie potrafią zdjąć nogi z gazu.

Zbliżenie na alkomat trzymany w ręku przez policjanta

Wśród europejskich kierowców, to w Polsce mamy najmniej nietrzeźwych wsiadających za kierownicę

Gdzie jest najniebezpieczniej?

Statystyki wskazują, że najbardziej niebezpieczne są drogi jednojezdniowe dwukierunkowe. Według danych policyjnych za 2024 rok, to właśnie na takich drogach doszło do 17 104 wypadków, w których zginęło 1636 osób a 19 590 osób zostało rannych. Dla porównania, na autostradach – uważanych za najbezpieczniejszą kategorię dróg – odnotowano 337 wypadków z 64 ofiarami śmiertelnymi.

Nowe przepisy na rzecz poprawy bezpieczeństwa

3 marca 2026 roku weszły w życie istotne zmiany w prawie o ruchu drogowym. Kluczową różnicą jest rozszerzenie sankcji za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h również na drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza obszarem zabudowanym. Oznacza to, że kierowca złapany na takim wykroczeniu straci prawo jazdy na trzy miesiące – tak samo jak w przypadku tego wykroczenia popełnionego w terenie zabudowanym.

Warto podkreślić, że nowe regulacje nie obejmują autostrad i dróg ekspresowych dwujezdniowych, które zostały wyłączone z tego przepisu ze względu na wyższy poziom bezpieczeństwa infrastrukturalnego – odseparowane kierunki ruchu, bezkolizyjne węzły i ograniczony dostęp znacząco zmniejszają ryzyko najcięższych wypadków.

Kolejne zaostrzenie przepisów od czerwca 2026

Od 2 czerwca 2026 roku wejdzie w życie kolejna zmiana – ograniczenie możliwości redukcji punktów karnych za najcięższe wykroczenia drogowe. Nowe przepisy wykluczą możliwość odrabiania punktów za takie naruszenia jak drastyczne przekraczanie dozwolonej prędkości, przejazd na czerwonym świetle czy wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Punkty za te złamania przepisów będą znikały dopiero po upływie roku od momentu opłacenia mandatu, a nie jak dotąd – po ukończeniu kursu redukującego.

Zmiany te są częścią zaostrzania polityki wobec tzw. piratów drogowych. Już teraz recydywa w przekraczaniu prędkości o ponad 30 km/h skutkuje podwojeniem wysokości mandatu. Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym grozi mandat w wysokości 1500 zł (w recydywie nawet 3000 zł) oraz 15 punktów karnych.

Vision Zero i niższe limity

Polska nie jest odosobniona w walce o poprawę bezpieczeństwa na drogach. Unia Europejska w ramach polityki bezpieczeństwa ruchu drogowego na lata 2021-2030 zobowiązała się do osiągnięcia tzw. Wizji Zero – dążenia do (niemal) zerowej liczby ofiar śmiertelnych i poważnych obrażeń na drogach do 2050 roku, a także do zmniejszenia liczby ofiar o połowę do 2030 roku.

Znak Strefa 30 na tle ulicy wielkiego miasta

W wielu miastach, w miejscach z dużym natężeniem ruchu pieszych, obowiązują strefy, w których maksymalna prędkość dla pojazdów wynosi 30 km/h

Pionierem tego podejścia jest Szwecja, która wprowadziła koncepcję Vision Zero już w 1997 roku. Efektem była szeroka przebudowa infrastruktury drogowej, ograniczenie prędkości i konsekwentna edukacja kierowców. W wielu europejskich miastach standardem stają się strefy ograniczonej prędkości do 30 km/h w centrach i dzielnicach mieszkaniowych.

Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu wielokrotnie apelowała o rewizję domyślnych limitów prędkości w terenie zabudowanym, argumentując, że limit 50 km/h jest niewystarczający tam, gdzie ruch zmotoryzowany miesza się z pieszymi i rowerzystami. Hiszpania już w 2021 roku obniżyła limit w miastach na drogach jednojezdniowych do 30 km/h, odnotowując w pierwszych ośmiu miesiącach spadek liczby ofiar na drogach miejskich o 10 proc.

Jeszcze więcej odcinkowych pomiarów prędkości

W Polsce coraz większą rolę w egzekwowaniu przepisów o prędkości odgrywa system Odcinkowego Pomiaru Prędkości (OPP) zarządzany przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). W odróżnieniu od tradycyjnych fotoradarów, OPP mierzy średnią prędkość pojazdu na całym odcinku drogi między dwiema bramownicami, co uniemożliwia praktykę gwałtownego hamowania tuż przed urządzeniem pomiarowym.

Rysunek z zaznaczeniem skuteczności OPP, spadek wypadków o 50% i ofiar śmiertelnych o 70%

Odcinkowe pomiary prędkości, których w Polsce jest coraz więcej spełniają zakładaną rolę

System ten okazał się szczególnie skuteczny. Na odcinkach objętych OPP liczba wypadków spada nawet o ponad 50 proc., a liczba ofiar śmiertelnych o ponad 70 proc. Lata 2025 i 2026 przyniosły znaczącą rozbudowę sieci – setki kilometrów autostrad i dróg ekspresowych zostały objęte systemem pomiaru. Warto pamiętać, że na wielu odcinkach autostrad obowiązują lokalne ograniczenia prędkości, na przykład do 110 km/h na fragmentach A4 ze względu na brak pasa awaryjnego.

fot. Drive Mode, Policja

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Kiedy tracę prawo jazdy poza miastem?

Od marca 2026 r. tracisz prawko na 3 miesiące za przekroczenie o +50 km/h także na drogach jednojezdniowych (zwykłe trasy poza miastem).

2. Co z redukcją punktów karnych?

Od czerwca 2026 r. nie skasujesz punktów kursem za najcięższe wykroczenia (drastyczna prędkość, pasy, czerwone światło).

3. Ile kosztuje recydywa?

Mandat jest podwojony (np. 3000 zł zamiast 1500 zł), jeśli popełnisz to samo wykroczenie prędkościowe w ciągu 2 lat.

4. Dlaczego Odcinkowy Pomiar Prędkości (OPP) jest taki skuteczny?

Bo wyklucza „hamowanie przed radarem” i obniża śmiertelność na trasach o ponad 70%.

5. Jaki jest cel UE?

„Wizja Zero” – dążenie do całkowitego wyeliminowania ofiar śmiertelnych na drogach do 2050 roku.

Przeczytaj również

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Mercedes klasy C na prąd – czy tak wygląda najbardziej komfortowe auto klasy średniej naszych czasów?

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Rewolucja w świecie ultra-luksusu. Pierwszy elektryczny kabriolet brytyjskiej marki

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Toyota Yaris Cross, wersja 2026 – nowy przód, reszta po staremu

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Takiej „911” jeszcze nie było. Porsche prezentuje GT3 S/C ze składanym, materiałowym dachem

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Nowa odsłona popularnego crossovera ma napęd wyłącznie elektryczny

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Mały, ale wariat, do tego w zaskakującej cenie. Już za 3 miesiące w salonach pojawi się Cupra Raval

Brak artykułów
Share This