Program dopłat odniósł bardzo duży sukces. Jest szansa na kontynuację.
Aleksander Mróz
Rekordowe zainteresowanie programem dopłat do samochodów elektrycznych wyczerpało dostępny budżet szybciej niż zakładano. Ministerstwo Klimatu i Środowiska sygnalizuje możliwość przesunięcia nawet 300 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy, ale ostateczna decyzja o wykorzystaniu środków należy do Komisji Europejskiej. W tle toczą się debaty o priorytetach transformacji transportowej w Polsce.
Program „NaszEauto”, uruchomiony 3 lutego 2025 r. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we współpracy z Ministerstwem Klimatu i Środowiska, okazał się najbardziej popularnym programem wsparcia elektromobilności w historii Polski. Budżet wynoszący 1,18 mld zł został w praktyce wyczerpany pod koniec stycznia 2026 r. – zaledwie rok po starcie programu.
W ARTYKULE
- Ministerstwo Klimatu rozważa przeznaczenie dodatkowych środków na program NaszEauto.
- Mogłaby to być kwota nawet 300 mln zł.
- W 2025 r. program cieszył się rekordowym zainteresowaniem.
- Priorytetem dla ministerstwa pozostaje modernizacja miejskich autobusów.
Łączna wartość złożonych wniosków przekroczyła kwotę 1,18 mld zł, a sam program przeszedł w fazę warunkowego naboru. Oznacza to, że wnioski są nadal przyjmowane, jednak ich realizacja będzie możliwa wyłącznie w przypadku pojawienia się dodatkowego finansowania.
Tempo wykorzystania środków zaskoczyło nawet optymistów. Dla porównania, w lutym 2025 r. – tuż po starcie programu – do NFOŚiGW wpłynęło 1125 wniosków. W październiku tego samego roku było ich już niemal 4000 miesięcznie, co oznacza wzrost o 250 procent. Do końca stycznia 2026 r. złożono łącznie ponad 40 tysięcy wniosków (czyli zgodnie z założeniami Funduszu).
Minister Hennig-Kloska daje nadzieje
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska potwierdziła w wywiadzie dla portalu Wirtualna Polska, że resort analizuje możliwość zasilenia programu „NaszEauto” dodatkowymi środkami. Padła też potencjalna kwota wynosząca w przedziale od 100 do 300 milionów złotych, które miałyby pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy.
„Będziemy jeszcze chcieli dokonać przesunięć z Krajowego Planu Odbudowy, żeby wszystkie osoby, które prawidłowo złożyły wnioski do końca terminu, otrzymały środki” – powiedziała ministra klimatu.
Realizacja tych zapowiedzi wymaga jednak modyfikacji zapisów w KPO oraz formalnej akceptacji ze strony Komisji Europejskiej. Programy wsparcia elektromobilności w Polsce są finansowane właśnie ze środków unijnych, co sprawia, że każda korekta budżetu musi przejść procedurę zatwierdzenia.
Rok 2025 przełomowy dla elektromobilności
Program „NaszEauto” przyczynił się do rozwoju rynku samochodów elektrycznych w Polsce. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) oraz Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM), w 2025 r. zarejestrowano ponad 43 tysiące nowych samochodów elektrycznych kategorii BEV – to wzrost o 162 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.
Udział pojazdów elektrycznych w rejestracjach nowych samochodów osobowych wzrósł z 3,7 proc. w lutym do 11,3 proc. w grudniu 2025 r. Szczególnie spektakularny był grudzień, który zapisał się jako najlepszy miesiąc w historii polskiej elektromobilności – z salonów wyjechało niemal 7700 nowych elektryków.
Szczegóły programu „NaszEauto”
W ramach programu można uzyskać dofinansowanie zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowych samochodów elektrycznych kategorii M1 (w skrócie – osobowych). Maksymalna kwota wsparcia dla osób fizycznych mogła wynieść nawet 40 tys. zł.
Program obejmował wyłącznie fabrycznie nowe pojazdy elektryczne o cenie nieprzekraczającej 225 tys. zł netto. W październiku 2025 r. wprowadzono modyfikacje – podniesiono podstawową kwotę wsparcia, zrezygnowano z premii za niski dochód i inne. Rozszerzono również katalog wspieranych pojazdów o kategorię M2 i N1 (małe busy i auta dostawcze), ale nadal z programu mogły skorzystać jedynie osoby prywatne lub prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą.
Autobusy kontra auta osobowe – dylemat priorytetów
Minister Hennig-Kloska wskazała też, że najważniejszą sprawą dla resortu jest obecnie wymiana spalinowych autobusów miejskich na pojazdy zeroemisyjne (elektryczne typu BEV lub zasilane ogniwem paliwowym). W ramach Krajowego Planu Odbudowy jest planowana wymiana około 1200 autobusów w polskich miastach.
„Priorytetem jest dziś dla mnie wymiana taboru autobusowego – w tym miejskiego i podmiejskiego, bo zależy mi też na walce z wykluczeniem transportowym” – podkreśliła pani minister. Mechanizm wsparcia zakłada, że samorządy otrzymują dofinansowanie zarówno na zakup nowych autobusów, jak i na budowę niezbędnej infrastruktury ładowania.
Równolegle rząd realizuje program Czyste Powietrze z budżetem około 6 mld zł rocznie (modernizacja systemów ogrzewania i izolacji budynków mieszkalnych), którego środki są zabezpieczone do końca 2027 roku.
fot. Drive Mode
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Kto konkretnie jest uprawniony do złożenia wniosku?
Z programu mogą skorzystać wyłącznie osoby fizyczne (prywatne) oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą (JDG). Na ten moment budżet jest wyczerpany, więc nowe wnioski trafiają na listę warunkową.
2. Czy duże firmy lub spółki (np. z o.o.) mogą ubiegać się o środki?
Nie. Według aktualnych zasad program jest zamknięty dla spółek i dużych przedsiębiorstw. Wsparcie skierowano wyłącznie do sektora mikroprzedsiębiorców (JDG) i klientów indywidualnych.
3. Czy jako przedsiębiorca (JDG) mogę kupić auto dostawcze?
Tak. Katalog pojazdów został rozszerzony o kategorie M2 i N1 (małe busy i auta dostawcze). Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność, możesz starać się o dopłatę do elektrycznego „dostawczaka”.
4. Czy ministerstwo planuje rozszerzyć listę podmiotów?
Z wypowiedzi ministry wynika, że priorytetem są teraz samorządy (wymiana autobusów). Nie ma obecnie informacji o włączeniu do programu NaszEauto większych podmiotów gospodarczych.








