Przed najważniejszą tegoroczną premierą Porsche.
Roman Popkiewicz
Tydzień temu w wyścigu górskim Shelsley Walsh Cayenne Electric uzyskał czas 31,28 s, miażdżąc o ponad cztery sekundy rekord Bentleya Bentaygi z silnikiem W12. Za kierownicą lekko zamaskowanego prototypu siedziała Gabriela Jilkova, kierowca testowy zespołu Formuły E Porsche. Później SUV-a prowadził słynny prezenter Richard Hammond, ciągnąc lawetę ze swoją ważącą ponad dwie tony stuletnią Lagondą. Następnie elektryczne Cayenne wystąpiło na Festiwalu Prędkości w Goodwood.
Rzadko się zdarza, żeby Porsche jeszcze przed premierą jakiegokolwiek modelu dbało o rozgłos tak jak robi to w wypadku tego SUV-a. Powód jest prosty – to największa tegoroczna nowość firmy, flagowy model na nadchodzące czasy. Poniżej jest wszystko co o nim wiemy oraz czego się domyślamy.
Przede wszystkim, elektryczne Cayenne nie zastąpi spalinowego, lecz będzie oferowane równolegle z nim. Auto zostanie zaprezentowane jeszcze w tym roku, do salonów trafi w sezonie 2026 i stanie się największym modelem w gamie Porsche, z nadwoziem o długości około 5,3 m. Będzie oferowane zarówno jako klasyczny SUV oraz jako SUV w stylu coupe. W odróżnieniu od Macana, który w podstawowej odmianie jest tylnonapędowy, Cayenne Electric w każdej wersji będzie miało dwa silniki i napęd na cztery koła.
Porsche Cayenne Electric – konstrukcja
Cayenne Electric wykorzystuje oczywiście inną konstrukcję niż wersja spalinowa. Jest zbudowane na podwoziu zwanym PPE (Premium Platform Electric), z którego korzystają Macan oraz Audi A6 e-tron i Q6 e-tron, z rozstawem osi oraz kół odpowiednio większym na potrzeby dużego SUV-a. Zestaw akumulatorów litowo-jonowych jest umieszczony pod podłogą – można się spodziewać, że do wyboru będą dwie odmiany, gromadzące ok. 100 i ok. 120 kWh energii (jeśli to się potwierdzi to ten drugi będzie jednym z największych akumulatorów na rynku). Dwa gniazda ładowania są umieszczone na tylnych błotnikach, a „bateria” działa w ramach instalacji 800 V, co umożliwia uzyskanie mocy ładowania prądem stałym do 350 kW.
Jednym z najbardziej zaawansowanych układów na pokładzie SUV-a będzie układ regulacji temperatury akumulatorów. Dla samochodu takiego jak Cayenne jest on kluczowy przede wszystkim do chłodzenia „baterii” podczas jazdy z wysokim obciążeniem (czyli na pełnym gazie), kiedy zestaw akumulatorów mocno się nagrzewa. Przy pracach nad tym systemem ogromną rolę grają doświadczenia zdobyte podczas konstruowania najmocniejszych wersji Taycana.
Porsche Cayenne Electric – wersje
Modele Porsche są tradycyjnie oferowane w wersjach podstawowej (bez specjalnego oznaczenia) a także S, GTS, Turbo, Turbo S oraz Turbo GT. Można się spodziewać, że elektryczny SUV zadebiutuje w dwóch odmianach – jednej z podstawowych i jednej z najmocniejszych (np. S i Turbo S). Kolejne będą wprowadzane stopniowo, a gama elektrycznego Cayenne’a prawdopodobnie obejmie cztery wersje.
Porsche Cayenne Electric – aerodynamika
Dziś Porsche jeszcze się tym nie chwali, jednak pod względem aerodynamiki Cayenne Electric ewidentnie będzie jednym z najbardziej zaawansowanych samochodów świata. Kamuflaż prototypu nie był w stanie zasłonić tzw. aktywnych elementów aerodynamicznych – zamykanych wlotów powietrza w dolnej części przedniego zderzaka, otwieranego spojlera nad tylną szybą, przede wszystkim zaś pionowych listew, wysuwanych z wnęk po bokach tylnej części nadwozia. Te elementy na swój sposób „przedłużają” nadwozie i przyczyniają się do zmniejszenia podciśnienia powstającego za autem podczas jazdy, zwłaszcza przy prędkościach powyżej 80 km/h. Pozwala to obniżyć opory powietrza i w konsekwencji zużycie energii. Wszystkie aktywne elementy działają samoczynnie zależnie od prędkości, załączonego trybu jazdy, obciążenia akumulatorów i zapotrzebowania na chłodzące powietrze.
Porsche Cayenne Electric – kabina
Deska rozdzielcza zachowa typowy dla Porsche styl, z prostymi liniami, wysoko sięgającym tunelem środkowym i szerokim, zakrzywionym wyświetlaczem cyfrowych wskaźników. Pod centralnym ekranem multimediów znajdzie się dodatkowy, jak można się spodziewać służący przede wszystkim do obsługi klimatyzacji. Liczba tradycyjnych przełączników zostanie zredukowana do minimum, czyli do regulacji temperatury oraz głośności. Tak jak w innych modelach marki, po stronie pasażera również będzie umieszczony ekran systemu infotainment, a na szczycie deski rozdzielczej pozostanie analogowy zegar pakietu Sport Chrono.
Wbrew spekulacjom, duży SUV prawdopodobnie nie będzie oferowany w wersji siedmiomiejscowej. Nadwozie auta nie jest wystarczająco długie, żeby trzeci rząd siedzeń miał praktyczne uzasadnienie, udogodnienia tego typu nie są też istotne dla klientów Porsche. Firma ujawniła natomiast, że tak samo jak wersja spalinowa, Cayenne Electric będzie w stanie holować przyczepę o masie do 3,5 tony.
Porsche Cayenne Electric – układ jezdny
Od ponad dwudziestu lat, wprowadzając kolejne generacje Cayenne’a i Macana, Porsche udowadnia, że wie jak stworzyć SUV-a o osiągach samochodu sportowego. Elektryczne, ważące grubo ponad 2,5 tony auto zostanie uzbrojone we wszystko co służy poprawie właściwości jezdnych, w tym pneumatyczne zawieszenie, układ skrętnych tylnych kół i układ torque vectoring. Na liście opcji znajdzie się też aktywne zawieszenie (zwane Porsche Active Ride), znane już z Taycana i hybrydowych odmian Panamery (był w nie wyposażony prototyp z Shelsley Walsh i Goodwood). Poszerza ono rozpiętość między ustawieniami komfortowymi i dynamicznymi, a w trybie sportowym ogranicza przechyły nadwozia i poprawia rozkład masy, co jest szczególnie istotne w aucie z wysokim nadwoziem.
Porsche Cayenne Electric – osiągi
W wersji podstawowej przyspieszenie do 100 km/h prawdopodobnie zamknie się w czasie 5 s. Prototyp zapowiada natomiast jedną z wersji topowych, o spodziewanej mocy ponad 1000 KM. Zespół napędowy o takich parametrach Porsche ma już w Taycanie Turbo GT, ze specjalnym falownikiem dla tylnego silnika, „obsługującym” prąd o natężeniu aż do 900 A. Cały zespół rozwija moc ponad 1000 KM i moment obrotowy ponad 1200 Nm (chwilowo nawet ponad 1100 KM i 1300 Nm).
Niezależnie od konkretnej liczby koni mechanicznych, można się założyć mając pewność wygranej, że dynamika jazdy elektrycznym SUV-em w najmocniejszej wersji będzie lepsza niż w topowym spalinowym Cayenne (aktualnie jest to Cayenne Turbo E-Hybrid Coupe z pakietem GT, moc 739 KM). Spodziewamy się przyspieszenia do setki w czasie ok. 2,5-2,8 s.
Porsche Cayenne Electric – premiera
Porsche zapowiada, że kolejne szczegóły dotyczące elektrycznego Cayenne’a zostaną przedstawione podczas wrześniowego salonu samochodowego w Monachium, w tym „innowacje techniczne, które ukształtują jazdę przyszłymi autami elektrycznymi”. Natomiast wielka premiera modelu jest zaplanowana na jesień.










