Tesla ma też pierwsze zamówienia na ten ciągnik – na razie w Kalifornii.
Aleksander Mróz
Z linii montażowej fabryki Tesli w Nevadzie zjechał pierwszy egzemplarz Tesli Semi – ciężarówki, która od dziesięciu lat nie może doczekać się seryjnej produkcji. Niemal równocześnie kalifornijski urząd ds. ochrony jakości powietrza CARB opublikował certyfikację napędu, ujawniając parametry akumulatora.
Zestaw jest mniejszy niż Tesla to zapowiadała, chociaż wygląda na to, że deklarowany przez firmę zasięg pozostał bez zmian.
W ARTYKULE
- Rozpoczęła się seryjna produkcja ciężarówki Tesla Semi.
- Pojazd miał premierę 9 lat temu.
- Wersja Standard Range ma akumulator 548 kWh, Long Range zaś – 822 kWh.
- Pierwsze dane świadczą o zasięgu porównywalnym z deklaracjami Tesli.
Ciągnik siodłowy Semi został zaprezentowany w listopadzie 2017 r. z planowanym startem produkcji w 2019 r. Terminy przesuwano wielokrotnie. Pod koniec 2022 r. kilkanaście prototypowych egzemplarzy trafiło do Pepsi w ramach pilotażowego programu, lecz były one dalekie od seryjnej produkcji. Pierwsza seryjna Tesla Semi wyjechała z fabryki w Sparks w Nevadzie aż dziewięć lat (!) po prezentacji pojazdu. Moc produkcyjna zakładu to 50 tys. ciągników siodłowych rocznie.
Dane akumulatorów
Certyfikacja CARB (Executive Order A-374-0095 z 15 kwietnia 2026 r.) przyniosła konkretne liczby. Wersja Standard Range ma akumulator o tzw. pojemności netto wynoszącej 548 kWh, Long Range zaś – 822 kWh. W obydwóch wypadkach są to akumulatory litowo-jonowe tylu NMCA z ogniwami w formacie 4680. Są one produkowane w tym samym kompleksie zakładów.
Wcześniej szacowano „pojemność” akumulatorów na ponad 1000 kWh. Tymczasem Tesla twierdzi, że udało się utrzymać zasięg ok. 800 km stosując mniejszy zestaw. Masa ciągnika spadła o ok. 450 kg (lżejsze ogniwa), a właściwości aerodynamiczne poprawiono o 7 proc. W efekcie zużycie energii wynosi ok. 106 kWh/100 km przy pełnej masie zestawu 37,2 t.
Tesla Semi jest produkowana w dwóch wersjach:
- Standard Range – akumulator 548 kWh, moc napędu 704 KM, maks. moc ładowania 1,2 MW, zasięg (pełne obciążenie) ok. 523 km, cena w USA ok. 260 000 dolarów.
- Long Range – akumulator 822 kWh, moc napędu 1072 KM, maks. moc ładowania 1,2 MW, zasięg (pełne obciążenie) ok. 800 km, cena w USA ok. 290 000 dolarów.
Elektryczny transport dalekobieżny nie jest w stanie rozwinąć się bez odpowiedniej infrastruktury ładowania. Tesla równolegle chce rozwinąć sieć ładowarek, zwanych „Megachargerami” o mocy do 1,2 MW, a pierwszy publiczny punkt uruchomiono już w południowej Kalifornii. Firma podpisała też umowę na instalację ładowarek wzdłuż głównych autostrad Stanów Zjednoczonych – pierwsze mają ruszyć latem 2026 r. Przy pełnej mocy ładowania Megacharger pozwoli uzupełnić ok. 60 proc. baterii Long Range w 30 minut, co pokrywa się z czasem obowiązkowej przerwy kierowcy. Postój na ładowanie nie wydłuża więc czasu przejazdu.
Rekordowe zamówienia
Tesla ma już pierwsze zamówienia na Semi. Firma promująca zeroemisyjny transport WattEV czeka na 370 ciężarówek – jest to największy kontrakt na elektryczne ciągniki w historii Kalifornii, wart ok. 100 mln dolarów. Pierwsze 50 egzemplarzy otrzymają jeszcze w 2026 r. Z kolei operator ciężarówek Forum Mobility potwierdził zakup 40 ciągników. Firmy testujące Semi raportują zużycie energii zbieżne z deklaracjami Tesli, zamykające się w przedziale 96-107 kWh/100 km na długich trasach. Są to bardzo dobre wyniki, a przecież dotyczą przedprodukcyjnych egzemplarzy Semi – wersja seryjna powinna być nawet bardziej oszczędna.
Możliwa sprzedaż w Europie
Tesla od miesięcy sygnalizuje wejście na rynek europejski, rozważają produkcję Semi w berlińskiej Gigafactory. Realistyczny termin europejskiej premiery to przełom 2026 i 2027 r. Konkurenci – Mercedes eActros 600, Volvo FH Electric, Man eTGX – mają w ofercie podobne ciągniki, lecz żaden z nich nie deklaruje tak dużego zasięgu przy pełnym obciążeniu. Pozostaje oczywiście pytanie jak bardzo polityczne zaangażowanie i ekstremalne poglądy Elona Muska zniechęcą europejskich operatorów ciężarówek do wydania pieniędzy w jego firmie – tak samo jak to jest w wypadku klientów samochodów osobowych, którzy odwrócili się od Tesli.
Jak by nie patrzeć, uruchomienie masowej produkcji Semi i oficjalna certyfikacja parametrów akumulatora zamykają wieloletni rozdział obietnic.
FOT. Tesla
FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat Tesli Semi
1. Kiedy ruszyła seryjna produkcja Tesla Semi?
Pierwszy seryjny egzemplarz Tesla Semi zjechał z linii montażowej fabryki w Nevadzie w 2026 roku – dziewięć lat po premierze pojazdu.
2. Jakie akumulatory ma Tesla Semi?
Wersja Standard Range otrzymała baterię 548 kWh, a Long Range – 822 kWh. To mniej niż wcześniej zakładane ponad 1000 kWh.
3. Jaki zasięg oferuje Tesla Semi?
Tesla deklaruje około 523 km zasięgu dla wersji Standard Range oraz około 800 km dla odmiany Long Range przy pełnym obciążeniu.
4. Jak szybko ładuje się Tesla Semi?
Megacharger o mocy do 1,2 MW pozwala uzupełnić około 60 proc. baterii wersji Long Range w około 30 minut.
5. Ile kosztuje Tesla Semi?
W USA ceny startują od około 260 tys. dolarów za wersję Standard Range i około 290 tys. dolarów za Long Range.
6. Czy Tesla Semi trafi do Europy?
Tesla rozważa produkcję ciężarówek Semi w niemieckiej Gigafactory pod Berlinem. Europejski debiut może nastąpić na przełomie 2026 i 2027 roku.








