News

Pod znakiem GSE – do gamy Opla powracają dynamiczne modele. Na początek Mokka

Dwa usportowione Ople już gotowe do jazdy – jeden na symulatorze, drugi na zwykłych drogach.

<a href="https://drivemode.pl/author/rs/" target="_self">RS </a>

RS

9 wrz, 2025

Na trwających w Monachium targach IAA Opel ustawił obok siebie koncepcyjną Corsę GSE Vision Gran Turismo oraz seryjną Mokkę GSE – najszybszy elektryczny model marki. Chociaż ten pierwszy ma na razie jedynie dawać wyobrażenie o tym, jak będą wyglądać przyszłe elektryczne modele Opla opatrzone skrótem GSE, to jednak już tej jesieni będzie można zakosztować nim jazdy – na razie na symulatorze Gran Turismo 7 na PlayStation 4 i PlayStation 5.

Opel Mokka GSE to z kolei zupełnie realny pojazd, którego sprzedaż właśnie się rozpoczyna. Wyróżnia go m.in. moc 281 KM – identyczna jak ta, którą dysponuje jego odpowiednik biorący udział w rajdowym pucharze samochodów elektrycznych. Usportowione właściwości jezdne i stylistyka inspirowana wyglądem rajdówki to jego kolejne atuty.

Dwa auta ustawione do siebie przodami pod kątem, na pierwszym planie szaro-niebieski Opel Mokka GSE, na drugim szaro-cytrynowy Opel Mokka GSE Rally

Mokka GSE jest obecnie najmocniejszym samochodem w gamie Opla

Opel Corsa GSE Vision GT – kwintesencja GSE

Prezentując koncepcyjną Corsę GSE Vision Gran Turismo Opel chciał połączyć świat realny z wirtualnym. Elektryczne auto osiąga moc 800 KM, 800 Nm wynosi też jego moment obrotowy, prędkość maksymalna zaś to 320 km/h. Wszystko to uzyskano dzięki dwóm silnikom elektrycznym umieszczonym na przedniej i tylnej osi. Pozwala to przyspieszyć koncepcyjnej Corsie GSE do setki w zaledwie 2,0 s. Gdyby podana moc miała okazać się jednak niewystarczająca, np. podczas wyprzedzania, auto na czas 4 sekund może skorzystać z boostera dostarczającego dodatkowe 80 KM. Stały napęd na cztery koła zapewnia odpowiednią przyczepność do podłoża.

biało-cytrynowy Opel Corsa GSE widziany z prawej strony od przodu, zdjęcie studyjne

Corsa GSE Vision Gran Turismo wygląda jak skrzyżowanie rajdówki i auta rodem z komiksu

Corsa GSE Vision jest niższa i dużo szersza od seryjnej i praktycznie niewiele ją przypomina – ostre, jakby wycięte nożem elementy nadwozia podkreślają jej szczególny charakter i służą aerodynamice. Przedni i tylny spoiler oraz poszerzane nadkola sprawiają, że strumień powietrza opływającego nadwozie jest równomierny i przyczynia się do poprawy właściwości jezdnych auta przy dużych prędkościach. Obręcze kół o aerodynamicznym wzorze zapobiegają z kolei powstawaniu zawirowań powietrza w nadkolach. Elementy mające wpływ na aerodynamiczne właściwości Corsy GSE Vision polakierowano na żółto, pozostałe fragmenty nadwozia utrzymano w kolorze perłowej bieli. Żółć znalazła się też na kołach – z przodu mają one rozmiar 21 cali, te z tyłu są 22-calowe. Amortyzatory Bilsteina mają zapewniać im dobry doskonały z nawierzchnią.

We wnętrzu zrezygnowano z ekranów – wszelkie istotne informacje kierowca odczytuje z wyświetlacza head-up, który pokazuje je „na szybie” na wysokości wzroku kierowcy. Mała, spłaszczona kierownica nie przesłania przy tym widoku. Sportowy fotel o lekkiej konstrukcji zaopatrzono w sześciopunktowe pasy, co wraz z klatką bezpieczeństwa ma zapewnić kierowcy optymalną ochronę. Temu samemu służą iluminowane materiały na tablicy rozdzielczej i drzwiach, które w razie potrzeby, np. gdy w martwym polu znajdzie się jakiś pojazd, połyskują światłem.

biało-cytrynowy Opel Corsa GSE jadący po torze wyścigowym widziany od przodu, kadr z gry Gran Turismo 7

Na razie Corsą GSE można pojeździć jedynie w popularnej grze Gran Turismo

Opel Mokka GSE – usportowiony elektryk

Seryjny nowy Opel Mokka GSE też stawia na sportowe cechy, ale w cywilnym wydaniu. Inspiracją dla niego była rajdowa Mokka GSE Rally. Obydwa modele mają tę samą moc 281 KM i moment obrotowy wynoszący 345 Nm. Mokka GSE potrafi przyspieszyć do 100 km/h w ciągu 5,9 sekundy, a dzięki temu, że rozpędza się do maksymalnej prędkości 200 km/h zyskała status najszybszego seryjnego Opla z elektrycznym napędem. Jego najważniejszym elementem jest wysokonapięciowy akumulator litowo-jonowy, gromadzący energię o wartości 54 kWh.

szaro-niebieski Opel Mokka GSE w ruchu, widoczny lewy przodo-bok stojącego auta

Wzmocniony układ hamulcowy pochodzący z Mokki Rally będzie musiał okiełznać ponad 280 KM mocy

Mechanizm różnicowy typu torsen, podwójne amortyzatory hydrauliczne i kilka specyficznych rozwiązań w zawieszeniu mają zapewnić autu szczególne właściwości jezdne. Pod kątem sportowych osiągów zestrojono także układ kierowniczy i hamulce, dla których inspiracją były te z rajdowej Mokki GSE Rally. Kierowca seryjnego Opla Mokki GSE może wybierać spośród trzech trybów jazdy – sport, normal i eco.

Mokkę GSE od innych wersji odróżniają specyficzne emblematy oraz, co ważniejsze, specjalny zestaw kół i opon dostępny jedynie w tej wersji auta. Wykonane z lekkich stopów 21-calowe obręcze kół zoptymalizowano pod kątem aerodynamiki i zaopatrzono w opony Michelin Pilot Sport EV w rozmiarze 225/40 R20. Smaczku dodają, także ekskluzywne dla tego modelu, lakierowane na żółto czterotłoczkowe zaciski hamulcowe. Dogodną pozycję za kierownicą mają zapewniać fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i obiciem z alcantary.

Spłaszczona u dołu i u góry kierownica oraz aluminiowe pedały to kolejne wyróżniki wnętrza Mokki GSE. Na desce rozdzielczej znajdują się dwa ekrany. Ten bezpośrednio przed kierowcą ma przekątną 10 cali i można go na różne sposoby spersonalizować, natomiast centralny wyświetlacz pokazuje informacje systemu infotainment, w tym nawigacji. Oprócz rutynowych danych, podaje on też wskazania dotyczące aktualnych osiągów, przeciążeń, przyspieszenia czy stanu akumulatora.

dziewczyna kierująca Oplem Mokką GSE, widoczny tunel środkowy, wyświetlacz centralny oraz kierownica auta

Na ekranie centralnym Mokki GSE można wyświetlić wskazania mocy, przeciążeń i innych parametrów związanych z dynamiczną jazdą

Bezpieczeństwu i komfortowi w nowym Oplu Mokka GSE mają sprzyjać seryjne matrycowe reflektory nieoślepiające kierowców nadjeżdżających z przeciwka, automatyczne systemy regulacji prędkości i utrzymywania auta na wybranym pasie ruchu, a także kamera działająca w zakresie 180 stopni i monitorująca przestrzeń za samochodem. Kilkustopniowy system podgrzewania foteli kierowcy i pasażera oraz podgrzewana kierownica to kolejne wyróżniki Mokki GSE. Samochód ma trafiać do klientów już pod koniec bieżącego roku. Cena – 202 tys. zł, można więc ubiegać się o dopłatę w ramach programu NaszEauto.

FOT. Opel

REKLAMA

Przeczytaj również

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

Skoda Epiq w topowej wersji za 139 600 zł. Bazowa ma być o 27 tys. zł tańsza

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

SUV, który z elektrycznego napędu potrafi zrobić dużą zaletę. Oto Mercedes GLB w topowej wersji

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Szef Tour de France ma nowy samochód. To model, którego jeszcze nie ma na rynku

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Dwa silniki o łącznej mocy aż 375 KM i napęd na cztery koła. Jeep Compass 4xe wjeżdża do salonów

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Co trzeba wiedzieć przed zakupem auta elektrycznego. Kompletny poradnik

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Jak iść odważnie, to na całego. Takiego modelu jak Peaq nie ma żadna marka koncernu VW poza Skodą

Brak artykułów
REKLAMA
Share This