Dwa usportowione Ople już gotowe do jazdy – jeden na symulatorze, drugi na zwykłych drogach.
RS
Na trwających w Monachium targach IAA Opel ustawił obok siebie koncepcyjną Corsę GSE Vision Gran Turismo oraz seryjną Mokkę GSE – najszybszy elektryczny model marki. Chociaż ten pierwszy ma na razie jedynie dawać wyobrażenie o tym, jak będą wyglądać przyszłe elektryczne modele Opla opatrzone skrótem GSE, to jednak już tej jesieni będzie można zakosztować nim jazdy – na razie na symulatorze Gran Turismo 7 na PlayStation 4 i PlayStation 5.
Opel Mokka GSE to z kolei zupełnie realny pojazd, którego sprzedaż właśnie się rozpoczyna. Wyróżnia go m.in. moc 281 KM – identyczna jak ta, którą dysponuje jego odpowiednik biorący udział w rajdowym pucharze samochodów elektrycznych. Usportowione właściwości jezdne i stylistyka inspirowana wyglądem rajdówki to jego kolejne atuty.
Opel Corsa GSE Vision GT – kwintesencja GSE
Prezentując koncepcyjną Corsę GSE Vision Gran Turismo Opel chciał połączyć świat realny z wirtualnym. Elektryczne auto osiąga moc 800 KM, 800 Nm wynosi też jego moment obrotowy, prędkość maksymalna zaś to 320 km/h. Wszystko to uzyskano dzięki dwóm silnikom elektrycznym umieszczonym na przedniej i tylnej osi. Pozwala to przyspieszyć koncepcyjnej Corsie GSE do setki w zaledwie 2,0 s. Gdyby podana moc miała okazać się jednak niewystarczająca, np. podczas wyprzedzania, auto na czas 4 sekund może skorzystać z boostera dostarczającego dodatkowe 80 KM. Stały napęd na cztery koła zapewnia odpowiednią przyczepność do podłoża.
Corsa GSE Vision jest niższa i dużo szersza od seryjnej i praktycznie niewiele ją przypomina – ostre, jakby wycięte nożem elementy nadwozia podkreślają jej szczególny charakter i służą aerodynamice. Przedni i tylny spoiler oraz poszerzane nadkola sprawiają, że strumień powietrza opływającego nadwozie jest równomierny i przyczynia się do poprawy właściwości jezdnych auta przy dużych prędkościach. Obręcze kół o aerodynamicznym wzorze zapobiegają z kolei powstawaniu zawirowań powietrza w nadkolach. Elementy mające wpływ na aerodynamiczne właściwości Corsy GSE Vision polakierowano na żółto, pozostałe fragmenty nadwozia utrzymano w kolorze perłowej bieli. Żółć znalazła się też na kołach – z przodu mają one rozmiar 21 cali, te z tyłu są 22-calowe. Amortyzatory Bilsteina mają zapewniać im dobry doskonały z nawierzchnią.
We wnętrzu zrezygnowano z ekranów – wszelkie istotne informacje kierowca odczytuje z wyświetlacza head-up, który pokazuje je „na szybie” na wysokości wzroku kierowcy. Mała, spłaszczona kierownica nie przesłania przy tym widoku. Sportowy fotel o lekkiej konstrukcji zaopatrzono w sześciopunktowe pasy, co wraz z klatką bezpieczeństwa ma zapewnić kierowcy optymalną ochronę. Temu samemu służą iluminowane materiały na tablicy rozdzielczej i drzwiach, które w razie potrzeby, np. gdy w martwym polu znajdzie się jakiś pojazd, połyskują światłem.
Opel Mokka GSE – usportowiony elektryk
Seryjny nowy Opel Mokka GSE też stawia na sportowe cechy, ale w cywilnym wydaniu. Inspiracją dla niego była rajdowa Mokka GSE Rally. Obydwa modele mają tę samą moc 281 KM i moment obrotowy wynoszący 345 Nm. Mokka GSE potrafi przyspieszyć do 100 km/h w ciągu 5,9 sekundy, a dzięki temu, że rozpędza się do maksymalnej prędkości 200 km/h zyskała status najszybszego seryjnego Opla z elektrycznym napędem. Jego najważniejszym elementem jest wysokonapięciowy akumulator litowo-jonowy, gromadzący energię o wartości 54 kWh.
Mechanizm różnicowy typu torsen, podwójne amortyzatory hydrauliczne i kilka specyficznych rozwiązań w zawieszeniu mają zapewnić autu szczególne właściwości jezdne. Pod kątem sportowych osiągów zestrojono także układ kierowniczy i hamulce, dla których inspiracją były te z rajdowej Mokki GSE Rally. Kierowca seryjnego Opla Mokki GSE może wybierać spośród trzech trybów jazdy – sport, normal i eco.
Mokkę GSE od innych wersji odróżniają specyficzne emblematy oraz, co ważniejsze, specjalny zestaw kół i opon dostępny jedynie w tej wersji auta. Wykonane z lekkich stopów 21-calowe obręcze kół zoptymalizowano pod kątem aerodynamiki i zaopatrzono w opony Michelin Pilot Sport EV w rozmiarze 225/40 R20. Smaczku dodają, także ekskluzywne dla tego modelu, lakierowane na żółto czterotłoczkowe zaciski hamulcowe. Dogodną pozycję za kierownicą mają zapewniać fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i obiciem z alcantary.
Spłaszczona u dołu i u góry kierownica oraz aluminiowe pedały to kolejne wyróżniki wnętrza Mokki GSE. Na desce rozdzielczej znajdują się dwa ekrany. Ten bezpośrednio przed kierowcą ma przekątną 10 cali i można go na różne sposoby spersonalizować, natomiast centralny wyświetlacz pokazuje informacje systemu infotainment, w tym nawigacji. Oprócz rutynowych danych, podaje on też wskazania dotyczące aktualnych osiągów, przeciążeń, przyspieszenia czy stanu akumulatora.
Bezpieczeństwu i komfortowi w nowym Oplu Mokka GSE mają sprzyjać seryjne matrycowe reflektory nieoślepiające kierowców nadjeżdżających z przeciwka, automatyczne systemy regulacji prędkości i utrzymywania auta na wybranym pasie ruchu, a także kamera działająca w zakresie 180 stopni i monitorująca przestrzeń za samochodem. Kilkustopniowy system podgrzewania foteli kierowcy i pasażera oraz podgrzewana kierownica to kolejne wyróżniki Mokki GSE. Samochód ma trafiać do klientów już pod koniec bieżącego roku. Cena – 202 tys. zł, można więc ubiegać się o dopłatę w ramach programu NaszEauto.
FOT. Opel











