Kia rozszerza gamę o usportowione modele EV3 GT, EV4 GT i EV5 GT.
Witold Blady
Kia rozszerza swoją elektryczną rodzinę GT. Do EV6 GT i EV9 GT dołączają teraz trzy kolejne modele – EV3 GT, EV4 GT oraz EV5 GT. Wszystkie są już dostępne na polskim rynku, a ich wspólnym mianownikiem są dwa silniki elektryczne, napęd na cztery koła i wyraźnie usportowiony charakter.
Cała trójka została pokazana po raz pierwszy podczas salonu samochodowego w Brukseli na początku 2026 roku. Kia przenosi więc oznaczenie GT do kolejnych, bardziej popularnych segmentów.
W ARTYKULE
- EV3 GT, EV4 GT i EV5 GT są już dostępne w polskich salonach Kii.
- Auta mają dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła.
- Wszystkie korzystają z akumulatora o pojemności 81,4 kWh.
- Ceny zaczynają się od 245 400 zł za EV3 GT, 264 400 zł za EV4 G i 266 990 zł za EV5 GT.
Trzy nowe elektryczne modele z oznaczeniem GT
Nie trzeba zagłębiać się w szczegóły techniczne, żeby zauważyć najważniejszą rzecz – każdy z tych samochodów ma dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła. Moc systemowa w przypadku EV3 GT i EV4 GT wynosi 292 KM, a EV5 GT jest jeszcze mocniejsza, do dyspozycji kierowcy jest w tym modelu aż 306 KM.
Napęd na cztery koła i usportowiony charakter to nie wszystko, co łączy trzy nowe odmiany. Wszystkie wykorzystują ten sam akumulator, który gromadzi 81,4 kWh energii. Ładowanie od 10 do 80 procent zajmuje około 30 minut, a więc pod względem możliwości uzupełniania energii wersje GT nie różnią się zasadniczo od bardziej „cywilnych” modeli Kii.
Zasięg EV3 GT wynosi 501 km, EV4 GT – 505 lub 537 km (dla wersji fastback) i 476 km w wypadku EV5 GT (wszystkie wartości dotyczą cyklu WLTP). Jeszcze słówko o osiągach – EV3 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,7 s, EV4 jest o 0,1 s szybsze, a EV5 potrzebuje na to 6,2 s. Prędkość maksymalna to 170 km/h (dla EV3 i EV4) i 180 km/h w wypadku EV5.
Nie tylko wyższa moc i napęd AWD
Kia nie ograniczyła się oczywiście do zamontowania drugiego silnika i podniesienia mocy. Wersje GT mają także zmodyfikowane, elektronicznie sterowane zawieszenie, system wektorowania momentu obrotowego oraz specjalne tryby jazdy (w tym najostrzej zestrojony tryb GT). Jest też funkcja wirtualnej zmiany biegów, która ma sprawić, że prowadzenie elektryka będzie bardziej przypominało jazdę samochodem z klasycznym układem napędowym.
Do tego dochodzą sportowe fotele, charakterystyczne „neonowozielone” elementy wykończenia, inna niż w pozostałych modelach Kii kierownica oraz nieco bardziej „dynamiczne” elementy stylizacyjne. Kia chce więc, żeby wersję GT można było rozpoznać nie tylko po osiągach i zachowaniu na drodze, ale również po wyglądzie.
Ile kosztują nowe odmiany?
Najtańsza z całej trójki jest EV3 GT. Co nie znaczy, że jest tania. Jej ceny startują od 245 400 zł. Za Kię EV4 GT trzeba zapłacić przynajmniej 264 400 zł w wersji hatchback. Jeżeli ktoś woli bardziej nietypowego sedana zwanego „fastbackiem”, cena rośnie do 271 400 zł. Największa z trójki Kia EV5 GT kosztuje od 266 990 zł.
Mamy więc trzy samochody trzech różnych klas i bardzo podobną receptę na usportowionego elektryka. Dwa silniki, napęd na cztery koła, akumulator 81,4 kWh i moc ok. 300 KM. Kia nie próbuje przy tym zrobić z EV3, EV4 i EV5 samochodów na tor. Mają być szybsze i bardziej angażujące kierowcę, ale nadal są normalnymi samochodami do codziennej jazdy.
Ciekawe, czy znajdzie się w Kii ktoś wystarczająco szalony, by stworzyć również wersję GT najmniejszego modelu z rodziny EV, czyli EV2. Szansa jest raczej mała. A szkoda, to mogłoby być wyjątkowo ciekawe auto.
FOT. Kia









