Cayenne Electric to pierwszy model, którego akumulator będzie można zasilić, korzystając z ładowarki zamontowanej w podłodze.
RS
Nie potrzeba ani kabla, ani wtyczki – wystarczy stanąć autem nad płytą podłogową systemu Porsche Wireless Charging, by uruchomić proces ładowania. Nowy system umożliwia zasilanie samochodowego akumulatora z maksymalną mocą 11 kW, a sprawność przesyłu energii z sieci elektrycznej do „baterii” sięga nawet 90 procent.
Ważącą 50 kg płytę indukcyjną można zainstalować w podłodze garażu lub na wolnym powietrzu, nawet pod gołym niebem, ponieważ nie szkodzą jej deszcz ani śnieg. Płytę należy oczywiście podłączyć do sieci elektrycznej. Również samochód musi zostać wyposażony w odpowiedni osprzęt umożliwiający korzystanie z ładowania indukcyjnego.
Nowy system znajdzie się w sprzedaży w Europie w 2026 roku, a od 9 do 14 września 2025 r. ma swoją premierę na targach IAA Mobility w Monachium.
Mysz się (bezpiecznie) prześliźnie
Opracowana przez Porsche płyta indukcyjna (dł./szer./wys.: 117/78/6 cm) umożliwia bezprzewodowy transfer energii na odległość kilku centymetrów. Zaparkowane nad nią auto obniża się w tym celu automatycznie.
Żeby zapewnić bezpieczeństwo, płytę wyposażono w czujnik ruchu oraz czujnik wykrywający obce obiekty. Nie można więc powiedzieć, że między płytą a podwoziem auta nawet mysz się nie prześliźnie – owszem, może przebiec po niej cała i zdrowa, bo w takim wypadku ładowanie zostanie automatycznie przerwane. Tak samo dzieje się, gdy wykryty zostanie np. metalowy przedmiot, który mógłby się nagrzać i stworzyć zagrożenie.
Aby korzystać z ładowania bezprzewodowego kierowca elektrycznego Cayenne’a musi zamówić pojazd z fabryczną instalacją Porsche Wireless Charging. Taki samochód ma zamontowany w podwoziu odbiornik, który znajduje się między przednimi kołami i jest chroniony zarówno przed urazami mechanicznymi, jak i wpływem złej pogody.
Zdalna obserwacja
Nowy system ładowania jest zintegrowany z aplikacją My Porsche – umożliwia ona uprawnienie kilku aut do korzystania z tej samej płyty oraz pozwala śledzić cały proces. Z kolei przestrzenna grafika ułatwia zaparkowanie Cayenne’a w najlepszej pozycji do ładowania, przy czym kierowca jest informowany o tym, czy już ją osiągnął. Potem wystarczy już tylko aktywować hamulec postojowy, by rozpocząć zasilanie akumulatora energią elektryczną.
Sama płyta jest wyposażona w moduły LTE i WLAN, co pozwala na zdalne aktualizowanie oprogramowania.
Samochód jak smartfon
Tak jak w wypadku smartfonów zasilanych bezprzewodowo po położeniu ich na stacji ładującej, tak i w tym wypadku energia jest przesyłana za pomocą pola magnetycznego. Aby było to możliwe, w płycie podłogowej umieszczono cewkę nadawczą z miedzi i ferrytu. Przepływający przez nią prąd przemienny wytwarza pole magnetyczne.
W samochodzie z kolei znajduje się cewka pełniąca funkcję odbiornika, pole magnetyczne generuje w niej prąd przemienny. Następnie prostownik przekształca go w prąd stały, który jest magazynowany w „baterii” Porsche Cayenne’a Electric. Pole elektromagnetyczne, jakie powstaje podczas ładowania, działa jedynie na podwozie samochodu, sama zaś płyta spełnia unijne i amerykańskie normy bezpieczeństwa i ochrony środowiska.
Wallboksowi już dziękujemy
Porsche twierdzi, że będzie pierwszym producentem samochodów oferującym system ładowania o mocy 11 kW z płytą bazową typu one-box. Termin ten oznacza, że i wallbox, i jednostka sterująca okażą się zbędne, jeżeli kierowca zdecyduje się skorzystać z tego systemu. Nowe w pełni elektryczne Cayenne (premiera jeszcze pod koniec bieżącego roku), będzie pierwszym modelem Porsche, do którego niemiecki producent zaoferuje to akcesoryjne wyposażenie, na życzenie także z firmowym montażem.
Łatwość użytkowania, przydatność na co dzień i infrastruktura ładowania to nadal decydujące czynniki, jeśli chodzi o akceptację dla elektromobilności. Jesteśmy dumni, że indukcyjne ładowanie już wkrótce będzie dostępne w Porsche w produkcji seryjnej. Ładowanie auta elektrycznego w domu jeszcze nigdy nie było tak proste i wygodne.
FOT. Porsche









