Tych przepisów spodziewaliśmy się od kliku miesięcy. Teraz są już oficjalne.
Filip Lomet
Chiny potwierdziły wprowadzenie zakazu stosowania chowanych oraz ukrytych klamek w samochodach. To pierwszy przypadek, kiedy ten popularny w ostatnich latach ze względów stylizacyjnych element zderza się z przepisami. Od przyszłego roku wszystkie drzwi będą musiały być wyposażone w zamki zwalniane mechanicznie. Nowe przepisy nie dotyczą jedynie zamków w pokrywie bagażnika.
Chowane klamki już od kilku lat budzą obawy ze względów bezpieczeństwa. Zwykle są one częścią elektrycznego systemu blokowania drzwi i są masowo stosowane przez wiele chińskich marek, głównie w modelach elektrycznych. Praktycznie na wszystkich dużych rynkach toczą się też lub toczyły postępowania dotyczące modeli Tesli, w których po wypadku klamki przestają pełnić swoją funkcję, a zamknięte drzwi utrudniają niesienie pomocy pasażerom. Klamki tego typu mają też auta marek europejskich, amerykańskich, japońskich oraz koreańskich.
- Od 1 stycznia 2027 r. nowe samochody w Chinach będą musiały mieć mechaniczne zamki.
- Chowane klamki i elektryczne zamki w drzwiach budzą obawy ze względów bezpieczeństwa.
- Zablokowane po wypadku elektryczne zamki utrudniają niesienie pomocy pasażerom.
- Wprowadzenie podobnych przepisów do chińskich jest rozważane w Europie i Stanach Zjednoczonych.
Mechaniczne klamki we wszystkich samochodach
Jak podaje chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych, nowe przepisy dotyczą wszystkich samochodów niezależnie od rodzaju napędu, a od 1 stycznia 2027 r. do sprzedaży będą dopuszczone tylko te modele, w których zamki w drzwiach będzie można w mechaniczny sposób zwolnić zarówno od zewnątrz, jak i z kabiny. Przepisy określają też wymiary wnęk, jakie mają się znaleźć przy zewnętrznych klamkach dla zapewnienia dobrego chwytu, a także wymagają umieszczenia po wewnętrznej stronie oznaczenia wyjaśniającego sposób otwierania drzwi.
W wypadku tych aut, które w Chinach są aktualnie w sprzedaży, producenci mają dodatkowe dwa lata (do stycznia 2029 r.) na dostosowanie systemów ryglowania drzwi do nowych regulacji.
Elektryczne zamki a bezpieczeństwo
Decyzja chińskiego ministerstwa zapada w momencie, kiedy niektóre auta (głównie elektryczne) znalazły się pod lupą urzędów bezpieczeństwa po serii wypadków – w tym dwóch śmiertelnych w Chinach z udziałem modeli Xiaomi – w których odcięcie zasilania uniemożliwiło otwarcie drzwi. Z kolei w Stanach toczą się śledztwa w sprawie modeli Tesli po tym, jak usterki elektrycznych zamków spowodowały zamknięcie dzieci w samochodach. W niektórych przypadkach właściciele dostali się do kabiny dopiero po rozbiciu szyby w drzwiach.
O kilku tragicznych przypadkach, kiedy zaryglowane na sztywno po wypadku drzwi uniemożliwiły akcję ratunkową, donosił Bloomberg. W swoim raporcie agencja zamieściła relację strażaka, który uratował dwie osoby z zapalonej w wyniku wypadku Tesli Model Y. Nie był w stanie otworzyć drzwi nawet po wybiciu szyby i pasażerowie byli ewakuowani przez okno. W innym zdarzeniu pięć osób poniosło śmierć w płonącej Tesli S, a ułożenie ciał skłaniało śledczych do przypuszczeń, że nie mogli się oni wydostać z samochodu. Bloomberg podawał też, że pomimo iż Tesle są wyposażone w możliwość ręcznego odblokowania zamków w drzwiach, to w zależności od modelu oraz roku produkcji zwolnienie blokady znajduje się w różnych miejscach i może być trudne do znalezienia szczególnie dla pasażerów z tyłu.
Nowe przepisy dotyczą oczywiście tylko rynku chińskiego, jednak ze względu na to, ile firm samochodowych sprzedaje auta w Chinach oraz ile chińskich marek eksportuje samochody praktycznie na cały świat, ich konsekwencje będą dotyczyły wszystkich. Można się spodziewać, że takie rozwiązania jak wysuwane klamki (jak np. w Mercedesach), czy kompletny brak klamek (jak w nowym Volvo EX60) okażą się niezgodne z tymi regulacjami. Jednak przede wszystkim można się spodziewać, że zarówno w Europie, jak i w Stanach wejdą w życie bardzo podobne normy.







