Auto było już pokazane na Poznań Motor Show. Czy będzie sprzedawane również w Polsce?
Filip Lomet
Sposób na ekspansję jest prosty – wziąć istniejącą konstrukcję, opakować nieco inaczej, nakleić nowe logo i wprowadzić na kolejny rynek. Lepas L6 jest idealnym przykładem takiego podejścia. Ten samochód jest bowiem nowy tylko z nazwy – to przemianowany Chery Fulwin T7 i techniczny klon Chery’ego Tiggo 7 oraz Jaecoo 7.
Lepas został stworzony w kwietniu 2025 r. jako eksportowa marka koncernu Chery. Nazwa firmy to marketingowe połączenie słów leopard i passion, czyli lampart i pasja, a styl zapisu nazwy przypomina styl, w jakim zapisywane są nazwy modeli Porsche – zapewne zupełnie przypadkowo.
W ARTYKULE
- Lepas rozpoczął sprzedaż swoich modeli w Europie.
- Marka powstała w 2025 r. do sprzedaży modeli Chery poza Chinami.
- W gamie są crossovery L4, L6 i L8.
- Jest prawdopodobne, że Lepas pojawi się również na polskim rynku.
W tym roku rozpoczęła się sprzedaż modeli Lepasa w Europie. Największy w gamie L8 trafił m.in. do Włoch, Hiszpanii, Grecji, Chorwacji, Słowenii i Rumunii. Teraz firma wchodzi również do Wielkiej Brytanii z kompaktowym crossoverem L6 z napędem elektrycznym.
W Polsce Lepasy L6 i L8 w wersjach hybrydowych plug-in były wystawione podczas Poznań Motor Show, a wśród odwiedzających przeprowadzano ankietę mającą odpowiedzieć na pytanie, czy nowa marka ma szansę zaistnieć na naszym rynku.
Lepas L6 – nowy chiński crossover, którego już znamy
L6 ma nadwozie o długości 4,57 m i proporcje typowe dla kompaktowego crossovera. Jego konstrukcja oraz zespoły napędowe są takie same jak w modelach innych marek koncernu (wspomnianych na początku). Auto jest oferowane z napędem elektrycznym oraz jako hybryda plug-in, które z zewnątrz różnią się przodem nadwozia. W wersji hybrydowej do napędu służy turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 oraz silnik elektryczny zasilany z akumulatora gromadzącego 18,3 kWh energii, a moc zespołu wynosi 279 KM.
Z kolei L6 EV ma akumulator litowo-jonowy typu LFP o „pojemności” 65 kWh. Jednostka elektryczna umieszczona z przodu rozwija moc 217 KM oraz maksymalny moment obrotowy 275 Nm, a czas przyspieszenia do 100 km/h firma podaje jako 7,9 s. Według procedury WLTP auto ma zasięg blisko 450 km. Typowo dla chińskich modeli wykorzystujących tańszy rodzaj akumulatorów, maksymalna moc ładowania prądem stałym to niewysokie 120 kW, co oznacza że ładowanie od 10 do 80 proc. będzie zajmowało około pół godziny.
Te parametry można określić jako przyzwoite, ale też nie ma w nich niczego, czego Europa jeszcze by nie widziała. Jeśli Lepas L6 pojawi się na naszym rynku, najprawdopodobniej będzie oferowany w dwóch wersjach wyposażenia bardzo podobnych do tych, które zostały świeżo przedstawione w Wielkiej Brytanii.
Bogate wyposażenie może nie wystarczyć
Na rynku brytyjskim samochód będzie oferowany w dwóch wersjach wyposażenia. Podstawowa Essence w standardzie otrzyma m.in. multimedia z pionowo zorientowanym ekranem o przekątnej 13,2 cala, panoramiczny dach, kamerę 540 stopni (kamera 360 plus widok tego co znajduje się pod autem oraz bezpośrednio przy kołach) oraz bogaty zestaw systemów wspomagających kierowcę. Droższa odmiana Elevate dołoży do tej listy m.in. wentylowane fotele, system zdalnego parkowania i układ nagłośnienia marki Sony.
Tak jak w wypadku wszystkich chińskich samochodów, absolutnie kluczowe dla L6 będą ceny. To przede wszystkim one zdecydują, czy auto będzie mogło liczyć na powodzenie wśród klientów. Dziś klasa kompaktowych crossoverów jest tak mocno nasycona modelami, że Lepasowi bardzo trudno będzie pokazać się jako coś innego niż kolejny chiński samochód próbujący wyróżnić się bogatym wyposażeniem standardowym.
Więcej Lepasów
L6 to jeden z trzech modeli firmy, jakie trafiają do Europy. Oprócz niego Lepas sprzedaje większego L8 z hybrydowym napędem typu plug-in, oraz mniejszego L4, oferowanego z silnikiem benzynowym lub napędem elektrycznym. Gamę najprawdopodobniej będą stopniowo uzupełniały kolejne modele.
FOT. WITOLD BLADY, LEPAS








