W typowym dla siebie stylu, w Monachium idą na całość.
Filip Lomet
BMW planuje wprowadzenie rewolucyjnego systemu prowadzenia samochodu. Przed premierą, planowaną na drugą połowę tego roku, wyciekły oficjalne zdjęcia systemu, nad którym specjalny zespół inżynierów niemieckiej firmy pracował w ostatnich latach w ścisłej tajemnicy.
Ujawnione ilustracje pokazują, że rozwiązanie jest wręcz sensacyjne. Nowe modele BMW nie będą bowiem miały klasycznej kierownicy – będzie ona wyświetlana na dużym ekranie bezpośrednio przed kierowcą.
W ARTYKULE
- Wyciekły tajne zdjęcia najnowszego układu kierowniczego BMW.
- Nowy system ma zrewolucjonizować sposób prowadzenia samochodu.
- Kierowanie autem będzie możliwe zarówno z lewego, jak i prawego fotela.
Wirtualna kierownica BMW
To rozwiązanie stanowi odpowiedź BMW na przyzwyczajenia nowego pokolenia kierowców. Kierowanie autem będzie się odbywało dotykowo, przy użyciu jednego lub dwóch palców – takimi samymi gestami, które służą do scrollowania. „Nowi klienci BMW, wychowani na smartfonach, wykonują te gesty niezwykle szybko i precyzyjnie” – powiedział nam rzecznik prasowy firmy Karl-Heinz Sprecher. „Kierowanie autem w ten sposób będzie dla nich bardzo intuicyjne”.
Rzecznik Sprecher zwrócił też uwagę, że auta BMW mają już układy kierownicze typu steer-by-wire, które umożliwiają zastosowanie wirtualnej kierownicy. Z kolei „haptyczny feedback będzie w stanie zapewnić świetne wyczucie prowadzenia auta”.
„Już od dawna myśleliśmy o tym, żeby na dobre pozbyć się kierownicy” – skomentował Bernard de Signer, jeden z czołowych stylistów BMW. „Usunęliśmy z naszych aut niemal wszystkie przełączniki i każdy widzi, że teraz wnętrza BMW wyglądają lepiej. Kierownica to pozostałość starych czasów. Tylko zasłania widok na deskę rozdzielczą i zajmuje miejsce, na którym przecież mógłby być wspaniały, wielki ekran”.
Nieograniczone możliwości nowego systemu
Jednak chyba najbardziej sensacyjne jest to, że nowy system BMW jest „symetryczny” – pozwala na wyświetlenie drugiej kierownicy i prowadzenie auta również z prawego fotela. Co więcej, w sportowym trybie pracy będzie można przełączać kierowanie autem między kierowcą a pasażerem również podczas jazdy. Jednak ze względów bezpieczeństwa w każdym momencie aktywna będzie tylko jedna wirtualna kierownica.
Według naszych źródeł BMW ma zamiar pójść jeszcze dalej w wypadku limuzyny Serii 7 następnej generacji. W egzemplarzach, wyposażonych w ekrany w tylnej części kabiny, możliwość prowadzenia auta będą mieli również jadący z tyłu. W tym celu inżynierowie BMW opracowują specjalny system chowania zagłówków w oparciach foteli, by zapewnić dobrą widoczność do przodu. Natomiast ewentualni pasażerowie z przodu będą zobowiązani mocno przechylić się na bok.
Więcej szczegółów na temat najnowszego systemu kierowniczego BMW podamy jutro.
Od redakcji: ten artykuł to oczywiście żart primaaprilisowy. Ani BMW, ani żadna inna firma nie pracuje oczywiście nad dotykowym sposobem kierowania samochodem. Jeśli podczas czytania tego żartu uśmiechnęliście, to znaczy, że był udany.
FOT. DRIVE MODE







