BMW chce, by nowy elektryczny SUV miał zasięg blisko 900 km.
Aleksander Mróz
Dokumenty certyfikacyjne złożone w amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) ujawniają, że nowe, BMW iX5, którego premiera jest spodziewana w połowie tego roku, może mieć akumulator o gigantycznej „pojemności” wynoszącej aż 147,8 kWh.
Jeśli ta informacja się potwierdzi, zasięg elektrycznego następcy X5 w cyklu mieszanym WLTP powinien sięgnąć 900 km. BMW ma najwyraźniej nadzieję, że ten parametr na długo „ustawi” iX5 jako jednego z topowych SUV-ów klasy premium.
W ARTYKULE
- BMW planuje wyposażyć nowe iX5 w akumulator gromadzący blisko 150 kWh energii.
- SUV ma zadebiutować latem tego roku.
- Zasięg wg procedury WLTP powinien wynieść między 800 a 1000 km.
- Nowe X5 będzie oferowane z napędem spalinowym, hybrydowym plug-in, elektrycznym oraz z ogniwem paliwowym (zasilanym wodorem).
Debiut BMW iX5 w topowej wersji 60 xDrive
Źródłem informacji jest dokument przedłożony przez BMW w ramach certyfikacji pojazdów elektrycznych i hybrydowych plug-in na rok modelowy 2027. Wpis na forum Bimmerpost, w którym po raz pierwszy zwrócono uwagę na tę parametry techniczne, wskazuje na wersję iX5 60 xDrive z akumulatorem o „pojemności” brutto 147,8 kWh. Jest to jedyna odmiana iX5 wymieniona w dokumentacji na ten rok modelowy, co sugeruje, że BMW na początek sprzedaży może wprowadzić flagową wersję elektryczną, a słabsze odmiany (jak iX5 50) dołączą do oferty nieco później.
Sama wartość 148 kWh jeszcze kilka lat temu brzmiałaby jak z materiałów science fiction. Dziś, w kontekście samochodów klasy wyższej średniej i luksusowych (klasy E i F), jest ambitna, ale nie nierealna. Świeżo wprowadzone na rynek BMW iX3 generacji Neue Klasse ma akumulator o gromadzący 113,4 kWh energii brutto, a Rivian R1S w wersji Max Pack oferuje około 149 kWh. BMW zamierza zbudować zestaw akumulatorów iX5 w oparciu o nowe cylindryczne ogniwa, które charakteryzują się większą tzw. gęstością energii oraz są tańsze w masowej produkcji.
Technologia – ogniwa w formacie 46120 i instalacja o napięciu 800 V
Mówiąc o ogniwach warto dodać, że rozmawiamy o formacie 46120. Co to oznacza? Średnicę wynoszącą 46 mm i wysokość 120 mm. To „wysoka” wersja ogniw BMW, przeznaczona dla SUV-ów, podczas gdy sedany (jak nadchodzące BMW i3) korzystają z „niskich” ogniw 4695 (średnica 46 mm oraz wysokość 95 mm). Według dostępnych danych technicznych pojedyncze ogniwo 46120 ma napięcie nominalne 3,64 V, pojemność ok. 42 Ah i energię rzędu 153 Wh, co daje gęstość energii na poziomie ok. 767 Wh/l – wyraźnie więcej niż w dotychczas stosowanych ogniwach pryzmatycznych.
Przejście na format cylindryczny ma zaowocować kilkoma istotnymi korzyściami. Cylindryczne ogniwa lepiej odprowadzają ciepło, co upraszcza zarządzanie temperaturą i pozwala na szybsze ładowanie bez ryzyka przegrzania „baterii”. Takie ogniwa są też bardziej żywotne. BMW deklaruje, że oferują one 20-procentowy wzrost gęstości energii w porównaniu z gęstością energii dotychczasowych ogniw pryzmatycznych i pozwalają skrócić czas ładowania aż o 30 procent. Czy tak będzie? Zobaczymy.
Akumulator iX5 będzie pracował pod napięciem 800 V, co umożliwi ładowanie prądem stałym z mocą do 350 lub 400 kW – tak jak to ma miejsce w wypadku iX3. Według BMW pozwoli to w zaledwie 10 minut uzupełnić energię dającą zasięg ok. 300 km.
Konstrukcja – CLAR, nie Neue Klasse
Co ciekawe, nowe iX5 oznaczone kodem G65 nie powstanie na nowej konstrukcji zwanej Neue Klasse, lecz na głęboko zmodernizowanym, od lat stosowanym przez BMW, „starym” podwoziu CLAR. Firma stara się jednak, by dla użytkowników było to niewyczuwalne, dlatego w zasadzie wszystkie elementy elektrycznego układu napędowego (akumulatory, silniki, układy sterujące) będą pochodziły z modeli Neue Klasse.
Prezes BMW Oliver Zipse potwierdził też, że nowe X5 będzie pierwszym modelem marki oferowanym w aż czterech wersjach napędu – spalinowym, hybrydowym plug-in, elektrycznym, a od 2028 roku także z ogniwem paliwowym zasilanym wodorem. Produkcja auta ma ruszyć jeszcze latem 2026 roku w zakładach Spartanburg w Karolinie Południowej.
Zasięg – 800, 900 a może i 1000 km
Można się spodziewać, że z „baterią” 147,8 kWh i poprawioną sprawnością napędu zasięgu iX5 wyniesie między 800 a nawet 1000 km w cyklu mieszanym WLTP. Dla porównania – mniejsze i lżejsze iX3 z akumulatorem 113 kWh osiąga ponad 700 km, a i3 ma mieć zasięg nawet 900 km (obydwie dane według WLTP).
Jako większe i cięższe auto, iX5 będzie też zużywało więcej energii, ale dodatkowe 35 kWh „pojemności” akumulatorów powinno zrekompensować tę różnicę. Realny zasięg w warunkach drogowych prawdopodobnie zamknie się w przedziale 600-700 km, co i tak byłoby świetnym wynikiem dla SUV-a tej wielkości.
Inną ciekawostką jest fakt, że tankowanie wodorowego iX5 Hydrogen, dla którego BMW zapowiada zasięg do 750 km – ma trwać jedynie pięć minut. Elektryczne iX5 z ogromną „baterią” mogłoby zatem dorównać wersji zasilanej wodorem pod względem zasięgu, zachowując ogromną przewagę w postaci rozbudowanej infrastruktury ładowania. Stacji wodorowych w Europie wciąż jest zaledwie kilkaset.
Wreszcie, tak duży akumulator oznacza znaczną masę własną auta – Rivian R1S z porównywalną „baterią” waży ponad 3 tony, co przekłada się na większe zużycie energii i wyższe koszty produkcji. BMW będzie musiało udowodnić, że stać je na lepszy kompromis.
fot. FILIP A. LOMET, BMW









