News

BMW wraca do korzeni. Nowy kompaktowy model będzie miał napęd na tylne koła

Są konkretne szczegóły na temat BMW Serii 1 przyszłej generacji.

<a href="https://drivemode.pl/author/albert-warner/" target="_self">Albert Warner</a>

Albert Warner

28 maj, 2026

Dla ortodoksyjnych fanów BMW ostatnia dekada była pasmem mniejszych i większych kompromisów. Kiedy bawarski producent wypuścił Serię 1 z napędem na przednią oś, dało się słyszeć głośny jęk zawodu purystów. Dla wielu to był koniec pewnej epoki i zamach na legendarne „Freude am Fahren”. Mamy jednak dobrą wiadomość – wygląda na to, że BMW ma zamiar wrócić do korzeni.

Nasi koledzy z brytyjskiego tygodnika „Autocar”, powołując się na źródła w BMW, dostarczyli solidną porcję szczegółów na temat „jedynki” czwartej generacji. Elektryczna wersja modelu, której premiera jest zaplanowana na w 2028 r. jako BMW i1 (kod fabryczny NB0), przywróci to, co najlepsze – napęd klasyczny.

W ARTYKULE

  • Elektryczne BMW Serii 1 zadebiutuje w 2028 r. jako i1.
  • W odróżnieniu od wersji spalinowych auto będzie miało napęd na tylne koła.
  • Stylizacja nadwozia nawiąże do modeli Neue Klasse.
  • BMW szykuje odmiany o mocy około 330 KM, a w wypadku topowej i1 M nawet 500 KM.
Ilustracja podwozia elektrycznego BMW Serii 1, z płaskim zestawem akumulatorów i silnikiem umieszczonym z tyłu

Do napędu elektrycznej Serii 1 będzie służył silnik umieszczony z tyłu (wersje czteronapędowe będą miały dodatkowy silnik z przodu)

Jedno nadwozie, dwie różne konstrukcje

BMW nie zamierza rezygnować ze swojego modelu premium w klasie kompaktowej. Jak podkreśla szef produktu Bernd Körber, Seria 1 to dla marki kluczowe auto, które dla wielu klientów, szczególnie młodszych, jest swego rodzaju „biletem wstępu do świata BMW”.

Firma chce więc zastosować ten sam zabieg techniczny, jak w wypadku modeli Serii 3. Pod niemal identycznymi nadwoziami spalinowych i elektrycznych modeli przyszłej Serii 1 skrywać się będą dwie różne konstrukcje. Wersje spalinowe (w tym również hybrydowe) pozostaną przednionapędowe z silnikiem umieszczonym poprzecznie i będą spokrewnione z modelami Mini, co pozwala obniżyć koszty produkcji i uzyskać bardziej przestronne wnętrze. Natomiast elektryczne i1 powstanie na nowej platformie z rodziny Neue Klasse, w której głównym źródłem napędu jest silnik umieszczony z tyłu (w wersjach z napędem na cztery koła dochodzi również jednostka przy przedniej osi).

Ilustracja elektrycznego BMW Serii 1, widok lewego profilu

Stylizacja nadwozia i1 będzie nawiązywała do innych modeli Neue Klasse

Z technicznego punktu widzenia zapowiada się prawdziwa petarda. Ofertę BMW i1 zapewne otworzą słabsze, bardziej przystępne cenowo modele bazowe, ale to mocniejsza odmiana będzie budzić najwięcej emocji. Ma ona dysponować jednym silnikiem zamontowanym przy tylnej osi, rozwijającym moc około 330 KM. Taka moc w tylnonapędowym kompaktowym hatchbacku w zasadzie gwarantuje świetną. Dla tych, którym wciąż będzie mało, BMW konstruuje flagową wersję ze znaczkiem działu M, który najprawdopodobniej będzie miał dwa silniki o mocy ponad 500 KM i napęd xDrive.

Co z zasięgiem? Z racji mniejszych gabarytów i krótszego rozstawu osi niż w limuzynie i3, BMW i1 będzie miało mniejszy zestaw akumulatorów. Nie ma co liczyć na zasięg 900 km, ale elektryczna „jedynka” ma być w stanie przejechać 600 km (według procedury WLTP). Do codziennej jazdy, na weekendowe wypady, a także okazjonalne dłuższe trasy powinno wystarczyć.

Strefa kierowcy w BMW i3 czarno-białych kolorach, na środku deski wielki wyświetlacz, zdjęcie zrobione z siedzenia pasażera

Kokpit z wyświetlaczem pod przednią szybą będzie trafiał do kolejnych modeli BMW, w tym również do i1

Stylistyczna rewolucja i wnętrze z „Nowej Klasy”

Elektryczne i1 będzie oczywiście stylizowane tak jak inne modele Neue Klasse. Kompakt pozostanie też klasycznym, niskim hatchbackiem. Natomiast w kabinie rozegra się prawdziwy cyfrowy spektakl – auto otrzyma kokpit nowej generacji taki jak w zaprezentowanym niedawno i3, zwany przez BMW iDrive X. Pod przednią szybą i na całej jej szerokości znajdzie się wąski wyświetlacz, na środku deski rozdzielczej będzie centralny ekran, a system ma być wyposażony w zaawansowane funkcje oparte na sztucznej inteligencji.

BMW i1 rzuci rękawicę takim modelom jak Mercedes CLA oraz (nadchodzące) Audi A2 e-tron. Szykujcie wallbox w garażach na 2028 r. U BMW wraca radość z jazdy w formacie kompaktowym – co prawda elektryczna, ale jednak.

FOT. FILIP A. LOMET, BMW

REKLAMA

Przeczytaj również

BMW iX4. Elektryczny SUV z zasięgiem do 828 km.  Już od marca w salonach

BMW iX4. Elektryczny SUV z zasięgiem do 828 km. Już od marca w salonach

Jaguar wraca po przerwie i chce rozpocząć nowe życie od elektrycznego Type’a 01

Jaguar wraca po przerwie i chce rozpocząć nowe życie od elektrycznego Type’a 01

Renault E-Space Concept: czy to zapowiedź powrotu słynnego vana?

Renault E-Space Concept: czy to zapowiedź powrotu słynnego vana?

Czy kierowcy aut elektrycznych kupiliby je drugi raz? Wyniki badań ADAC są jednoznaczne

Czy kierowcy aut elektrycznych kupiliby je drugi raz? Wyniki badań ADAC są jednoznaczne

Nowe BMW serii 3. Elektryczne i3 wchodzi do gry, ale spalinowa seria 3 zostaje i ma się dobrze

Nowe BMW serii 3. Elektryczne i3 wchodzi do gry, ale spalinowa seria 3 zostaje i ma się dobrze

Dacia szykuje na 2027 r. model tańszy od Springa. Hipster ma kosztować niecałe 50 tys. zł

Dacia szykuje na 2027 r. model tańszy od Springa. Hipster ma kosztować niecałe 50 tys. zł

Brak artykułów
REKLAMA
Share This