Zakończył się jeden z najdłuższych sporów w Polsce, dotyczących przebiegu nowej drogi.
Maciej Ziemek
Stary ślad, stare problemy” i „Nie dla A4 w nowym śladzie” – w zależności od tego, przez który rejon południowych okolic Wrocławia podróżuje się, od lat można natknąć się na sprzeczne postulaty mieszkańców. Jedno jest pewne, tak obfitującej w wypadki drogi w Polsce, jak fragment autostrady A4 między Wrocławiem a Legnicą ze świecą szukać w pozostałej części kraju.
A4 – autostrada tylko z nazwy
Ograniczenie prędkości do 110 km/h z powodu braku pasa awaryjnego, prehistoryczna konstrukcja węzłów z bardzo krótkimi pasami do zjazdu i rozbiegowym, brak ogrodzenia wzdłuż drogi – mankamenty obecnej „A4” na trasie z Wrocławia przez Legnicę do Krzyżowej można wyliczać bez końca. Największym jest jednak niedostosowanie drogi oddanej do użytku pod koniec lat 30. minionego stulecia do wymagań rosnącego od 4 dekad natężenia ruchu.
Autostrada A4 – przebudować obecną czy zbudować nową?
Od początku rozważań nad przyszłością najdłuższej autostrady w Polsce w okolicach Wrocławia na stole były dwa pomysły – jej przebudowa w obecnym śladzie i poprowadzenie nowej trasy. Wariantów tego drugiego rozwiązania było chyba aż siedem. Obydwa pomysły miały tyle samo zwolenników co przeciwników. Dla budowy nowego odcinka autostrady tych drugich stale przybywało ze względu na coraz większą liczbę nowych domów, które na terenach zielonych na południe od Wrocławia zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu. Z roku na rok, z rządu na rząd, podjęcie decyzji o budowie drogi przez coraz gęściej zaludnione tereny stawało się coraz trudniejsze i coraz bardziej uwarunkowane politycznie. Mimo coraz większej liczby wypadków i coraz dłuższych korków na „A4”.
Rekomendowana trasa
W styczniu 2026 roku Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych działająca w GDDKiA wskazała rekomendowany przebieg autostrady A4 w ramach inwestycji polegającej na rozbudowie trasy. Do wniosku o Decyzję o Środowiskowych Uwarunkowaniach przyjęty został wariant zakładający, że po rozbudowie A4 będzie przebiegać od węzła Legnica Wschód do okolic Kostomłotów po starym śladzie.
Natomiast od Kostomłotów do Starego Śleszowa ma nastąpić poprowadzenie przebiegu po nowym śladzie – odbijającym od istniejącej drogi na południe, poniżej Wrocławia. Nowy odcinek zostałby więc włączony do istniejącej A4 na południowy-wschód od Wrocławia – na wysokości miejscowością Stary Śleszów.
Rozbudowa zakończy się do połowy następnej dekady
W sumie cały odcinek między Legnicą a Wrocławiem liczący około 80 km trafi do realizacji w latach 2029-2034.
W tym roku GDDKiA planuje złożyć wniosek o Decyzję o Środowiskowych Uwarunkowaniach dla odcinka Legnica – Kostomłoty, gdzie będzie rozbudowa istniejącej trasy autostrady. W 2027 roku powinno nastąpić złożenie wniosku o DŚU dla remontu odcinka Kostomłoty – Nowa Wieś Kącka i całkiem nowego odcinka Nowa Wieś Kącka – Stary Śleszów.
Nowy fragment A4 to nie wszystko, będą jeszcze nowe odcinki S5 i S8
Do 2030 roku krajobraz drogowy na południe od Wrocławia ma się zmienić nie do poznania. Nowy fragment autostrady A4 będzie się przecinać z kolejnymi odcinkami dróg ekspresowych – S5 (z Sobótki do Bolkowa) oraz S8, która ma prowadzić w kierunku Kłodzka. Jeśli te plany zostaną zrealizowane, Wrocław stanie się najlepiej skomunikowanym miastem w Polsce, z autostradą i drogami ekspresowymi w każdym głównym kierunku – do Poznania (S5) i Warszawy (S8), do Rzeszowa (A4), do granicy z Czechami (A4 i S3, S5 i S3, S8) oraz do granicy z Niemcami (A4 i A18).
FOT. GDDKiA, Google Maps








