Obydwa SUV-y zostaną oficjalnie zaprezentowane w najbliższych tygodniach.
Roman Popkiewicz
Na drogach w okolicy Szczecina można ostatnio spotkać zakamuflowane prototypy nowych SUV-ów Audi – Q7 i Q9. Auta przechodzą ostatnie testy przed wprowadzeniem do seryjnej produkcji w drugiej połowie roku. Oprócz pokazanych już modeli RS 5 i Nuvolari (oraz elektrycznego A2 e-trona, którego premiera jest spodziewana jesienią), dwa duże SUV-y to najważniejsze tegoroczne nowości Audi.
Podobnie jak A6, obydwa modele wykorzystują konstrukcję w nomenklaturze koncernu VW zwaną PPC (od Premium Platform Combustion). Jest ona przeznaczona dla aut z silnikami umieszczonymi wzdłużnie, z napędem na przednie lub na cztery koła oraz zarówno dla wersji z układem łagodnej hybrydy, jak i hybryd plug-in.
W ARTYKULE
- W okolicach Szczecina Audi przeprowadza ostatnie testy nowych Q7 i Q9.
- Obydwa SUV-y będą miały premiery latem tego roku.
- Flagowy Q9 będzie de facto następcą limuzyny A8.
Stylizacja nadwozi zarówno Q7, jak i Q9 będzie nawiązywała do stylu wprowadzonego przez A6, z ogromną osłoną chłodnicy, mocno wybrzuszonymi błotnikami, pasem świetlnym z tyłu i charakterystycznie zachodzącymi na boki tylnymi światłami. Tak jak elektryczny Q6 e-tron, obydwa duże SUV-y będą też miały dzielone światła z przodu.
Audi Q9, czyli SUV zamiast flagowej limuzyny
Największy SUV w historii Audi stanie się nowym topowym modelem marki, zastępując limuzynę A8, której produkcja zakończyła się w ostatnich miesiącach. Premiera Q9 jest zapowiedziana na koniec lipca, a będzie on bezpośrednim rywalem takich modeli jak Range Rover, Mercedes GLS czy BMW X7.
Przed miesiącem Audi opublikowało zdjęcia wnętrza Q9. Auto będzie standardowo oferowane w wersji siedmiomiejscowej, a za dopłatą trzyosobową kanapę drugiego rzędu będzie można zamienić na dwa osobne fotele. Jedną z nowości w Q9 będą samoczynnie otwierane drzwi (jak w modelach Rolls-Royce’a), auto będzie też miało panoramiczny dach o powierzchni 1,5 m2 (w dużej części otwierany), z elektronicznie regulowanym zaciemnieniem.
Do napędu posłuży zestaw silników V6, zarówno benzynowych, jak i wysokoprężnych, a także hybrydy plug-in nowej generacji. Topowe SQ9 otrzyma turbodoładowaną jednostkę 4.0 V8, znaną z m.in. z aktualnych SQ7 i SQ8.
Tak jak inne SUV-y tej wielkości, w Europie Q9 będzie modelem niszowym, przeznaczonym przede wszystkim na rynki Ameryki, Bliskiego Wschodu oraz Chiny.
Audi Q7 – jeden z kluczowych modeli
Prawdopodobnie jeszcze przed premierą Q9 zobaczymy Q7 trzeciej generacji, które z tzw. biznesowego punktu widzenia jest jednym z najważniejszych samochodów w ofercie Audi. Zastąpi on mocno wysłużony model, produkowany od 2015 r. i będący już po dwóch face liftingach.
Nowe Q7 otrzyma podobną gamę sześciocylindrowych silników jak Q9, chociaż niewykluczone, że w ofercie pojawi się też hybryda plug-in z jednostką czterocylindrową. Natomiast bez dwóch zdań najważniejszy w ofercie będzie turbodiesel 3.0 V6, oferowany w dwóch wersjach mocy (około 230 i 290 KM).
SUV Audi straci jeden z najbardziej oryginalnych elementów modeli dwóch poprzednich generacji, czyli pokrywę bagażnika rozciągającą się na całą szerokość nadwozia i podnoszoną razem z tylnymi światłami. Natomiast w kabinie zyska większość tego, co jest szykowane dla Q9, włącznie z trzema ekranami na desce rozdzielczej – 11,9-calowym wyświetlaczem cyfrowych wskaźników, 14,5-calowym ekranem multimediów i 10,9-calowym ekranem po stronie pasażera.
Audi zapewnia, że po krytyce za obniżenie jakości materiałów oraz wykończenia kabiny, jaka w ostatnich latach spotkała Q6, Q5 czy A6, nowe SUV-y będą pod tym względem wzorcowe. Na ocenę tego przyjdzie nam jednak poczekać do pierwszego spotkania z nowymi modelami.
FOT. NRS, FILIP A. LOMET, AUDI









