Na najważniejszych trasach gęstnieje sieć automatycznej kontroli prędkości.
Aleksander Mróz
Kierowcy planujący wakacyjne wyjazdy powinni liczyć się z gęstniejącą siecią kontroli prędkości. CANARD, czyli system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, w jeden dzień uruchomił jedenaście nowych punktów pomiarowych – od DK9 pod Rzeszowem, przez autostrady A1 i A4, po drogi ekspresowe S5, S6, S7, S8 i S19.
To jednak dopiero fragment większej operacji. Do końca sierpnia 2026 roku sieć urządzeń rejestrujących ma powiększyć się łącznie o 128 nowych fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości i systemów kontroli przejazdu na czerwonym świetle, finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy.
W ARTYKULE
- CANARD uruchomił 11 nowych fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.
- Nowe punkty kontroli pojawiły się m.in. na autostradach A1, A4 oraz drogach ekspresowych S5, S6, S7, S8 i S19.
- Do końca sierpnia 2026 r. sieć powiększy się łącznie o 128 urządzeń.
- Rejestracja wykroczenia zaczyna się od 11 km/h ponad limitem, a mandaty sięgają 5000 zł.
CANARD uruchamia kolejne punkty kontroli
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), działające w strukturach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, poinformowało o uruchomieniu 11 nowych punktów kontroli prędkości. Wśród nich znalazły się dwa klasyczne fotoradary – w Głogowie Małopolskim i Cmolasie na DK9 w woj. podkarpackim, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h – oraz dziewięć odcinkowych pomiarów prędkości (OPP).
Najdłuższe z nowych OPP liczą po 18-19 km i obejmują odcinki autostrady A1:
- A1, Piotrków Trybunalski Południe – Dąbrowa,
- A1, Mykanów – Radomsko.
Kontrola prędkości ruszyła też na:
- A1 w rejonie Zabrza i Kutna,
- A4 między Łagiewnikami a Wieliczką,
- S8 między Kołakami a Mężeninem,
- S6 od Gdańsk Lotnisko do Park Gdańsk,
- S5 między węzłami Poznań Zachód a Stęszew.
Ograniczenia prędkości na tych odcinkach dla samochodów osobowych wynoszą zwykle 120-140 km/h.
To jednak nie wszystko. Tylko w czerwcu CANARD uruchomił kolejnych kilkanaście urządzeń, m.in. OPP na S6, S7, S17 i S19 oraz nowe fotoradary w Rzeszowie, Zegrzu i Błoniu-Wsi. Łącznie w ostatnich tygodniach sieć automatycznego nadzoru powiększyła się o ponad dwadzieścia punktów kontrolnych.
128 nowych urządzeń z Krajowego Planu Odbudowy
Rozbudowa sieci kontrolnej nie jest przypadkowa. Realizowany od stycznia 2024 roku kontrakt w ramach Krajowego Planu Odbudowy zakłada montaż 128 nowych urządzeń rejestrujących: 70 fotoradarów punktowych TraffiStar SR390 o wartości umowy ok. 16,7 mln zł, 43 odcinkowych pomiarów prędkości, 10 systemów kontroli przejazdu na czerwonym świetle na skrzyżowaniach oraz 5 na przejazdach kolejowych. Nowe fotoradary miały zacząć działać do 29 czerwca, a OPP – do 15 czerwca 2026 roku, jednak część uruchomień przesunęła się na lipiec i sierpień.
Po zakończeniu inwestycji system CANARD będzie obsługiwał urządzenia w ponad 600 miejscach w całej Polsce. Według najnowszych danych działa już ponad 500 fotoradarów stacjonarnych i ponad 100 odcinkowych pomiarów prędkości – a to wciąż nie koniec, bo Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) zapowiada dalsze inwestycje w miejscach o podwyższonym ryzyku wypadków.
Warto pamiętać, że fizyczne postawienie urządzenia nie oznacza, że od razu rejestruje ono wykroczenia – maszty i kamery montowane są niekiedy na wiele tygodni przed formalnym uruchomieniem. Aktualny status każdego punktu można sprawdzić na oficjalnej, ogólnodostępnej mapie systemu CANARD.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości i ile wynosi tolerancja
Odcinkowy pomiar prędkości działa inaczej niż klasyczny fotoradar. Kamery na początku i końcu wyznaczonego odcinka rejestrują moment wjazdu i wyjazdu pojazdu, a system wylicza średnią prędkość kontrolowanym fragmencie drogi. Wymusza to na kierowcach utrzymywanie dozwolonej prędkości przez cały odcinek pomiarowy, a nie tylko w chwili, w której mijają fotoradar.
System nie karze za każde, nawet minimalne przekroczenie limitu. Rejestracja wykroczenia rozpoczyna się dopiero od ok. 11 km/h ponad dopuszczalną prędkość – to techniczny margines uwzględniający dokładność pomiaru, a nie prezent dla kierowców. W niektórych urządzeniach tolerancja może być ustawiona indywidualnie i sięgać nawet 25 km/h.
Ile kosztuje przekroczenie prędkości w 2026 roku
W wakacje 2026 taryfikator mandatów za przekroczenie prędkości nie zmienił się. Za jazdę:
- do 10 km/h ponad limit grozi 50 zł i 1 punkt karny,
- 11-15 km/h – 100 zł i 2 punkty,
- 16-20 km/h – 200 zł i 3 punkty,
- 21-25 km/h – 300 zł i 5 punktów.
Wyższe przekroczenia kosztują znacznie więcej:
- 26-30 km/h – 400 zł i 7 punktów,
- 31-40 km/h – od 800 do 1600 zł i 9 punktów,
- 41-50 km/h – od 1000 do 2000 zł i 11 punktów,
- 51-60 km/h – od 1500 do 3000 zł i 13 punktów,
- 61-70 km/h – od 2000 do 4000 zł i 14 punktów,
- powyżej 71 km/h – od 2500 do 5000 zł i punktów.
Od marca 2026 roku przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h oznacza też zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. Dotyczy to wykroczeń nie tylko w terenie zabudowanym, ale również na drogach jednojezdniowych poza miastem.
Skala kontroli robi wrażenie. W minionym roku wszystkie urządzenia CANARD zarejestrowały około 1,3 mln wykroczeń, z których najwięcej – blisko 735 tys. – przypadło na klasyczne fotoradary. Odcinkowe pomiary prędkości, choć jest ich zdecydowanie mniej, okazują się proporcjonalnie skuteczniejsze: pojedynczy zestaw OPP generuje średnio kilka tysięcy mandatów rocznie, czyli znacznie więcej niż statystyczny fotoradar stacjonarny.
fot. Drive Mode









