DLACZEGO AUTO ELEKTRYCZNE NAJLEPIEJ JEST ŁADOWAĆ W DOMU


DLACZEGO AUTO ELEKTRYCZNE NAJLEPIEJ JEST ŁADOWAĆ W DOMU
Nowoczesne samochody elektryczne są wygodne, praktyczne, dynamiczne i świetnie wyposażone. Nie narzucają na kierowców żadnych kompromisów. Wymagają jedynie zmiany pewnego przyzwyczajenia. O ile bowiem auta spalinowe tankujemy „na mieście”, o tyle samochody elektryczne powinny być ładowane w domu. Dlaczego?
Ładowanie w domu to ładowanie w garażu lub na własnym miejscu parkingowym. Jedyne co jest do tego potrzebne to urządzenie zwane wallbox – często określane jako ścienna ładowarka – lub jego przenośny odpowiednik, będący częścią przewodu ładowania. Ten drugi Kia oferuje jako standardowe wyposażenie wszystkich swoich modeli z napędem elektrycznym.

Ładowanie w domu jest wygodne. Przede wszystkim – oszczędza czas. Na koniec dnia podpinasz przewód ładowania do samochodu i rano zestaw akumulatorów jest naładowany w stu procentach – lub do tego stanu, jaki został ustawiony w komputerze pokładowym. Z punktu widzenia użytkownika, cała operacja ładowania zajmuje piętnaście sekund – dokładnie tyle ile jest potrzebne do podłączenia wtyczki do gniazda ładowania w aucie. Identycznie jak w wypadku smartfona. Nie zajeżdżasz na żadną stację, nie tankujesz, nie stoisz w kolejce i nie płacisz. A przez noc naładuje się nawet duży zestaw akumulatorów takiego SUV-a jak Kia EV9.

Ładowanie w domu to najwygodniejszy i najtańszy sposób na jazdę autem elektrycznym. Przy dużych zasięgach, jakie zapewniają modele Kii, samochodu nie trzeba nawet ładować codziennie. Wystarczy raz, czasem dwa razy w tygodniu
Sam wallbox to rodzaj przyłącza, które pozwala uzyskać z domowej instalacji prąd z wyższą mocą. Jedyne czego wymaga to trójfazowe gniazdo sieciowe. W porozumieniu ze sterownikiem znajdującym się w samochodzie reguluje przepływ energii elektrycznej i ładuje akumulatory samochodu z mocą 3,4-22 kW (najczęściej około 7-11 kW). Umożliwia więc nawet blisko dziesięć razy szybsze ładowanie niż gdyby odbywało się ze zwykłego gniazdka.
Dodatkowo, zarówno w wersji ściennej jak i przenośnej wallbox najczęściej ma połączenie z siecią, co pozwala zarządzać ładowaniem za pomocą smartfona – np. zaplanować je nocą, korzystając z tańszej taryfy za energię elektryczną. Wallboxy są też wyposażone w licznik, który z kolei ułatwia ewentualne rozliczanie się ze wspólnotą mieszkaniową.


Wszystkie elektryczne modele Kii są seryjnie wyposażone w przenośne ładowarki firmy Green Cell. Urządzenie o nazwie Habu SE to jedna z najbardziej wszechstronnych ładowarek na rynku, zapewnia moc ładowania 11 kW i można jej używać bez konieczności montażu wallboxa. Jest ona integralną częścią 7-metrowego przewodu, w którego wtyczce znajduje się wyświetlacz pokazujący wszystkie parametry ładowania. Tak samo jak ścienna ładowarka, Habu SE wymaga tylko gniazda trójfazowego, a można jej używać zarówno w domu, jak i zabrać w drogę – w ten sposób kierowcy samochodów elektrycznych Kii zawsze mają wallbox przy sobie. Cały przewód waży jedynie 3 kg, ma praktyczne etui, a jego rynkowa cena to 2500 zł.
„Wszystkie modele Kii są seryjnie wyposażone w przenośną ładowarkę”
Ładowanie w domu zapewnia najniższe koszty użytkowania samochodu. Nawet biorąc pod uwagę zwykłą opłatę za energię elektryczną w wysokości około 1 zł/kWh, przejechanie samochodem elektrycznym stu kilometrów kosztuje kilkanaście złotych, czyli mniej więcej tyle ile 3 litry tradycyjnego paliwa. Jest to 3-4 razy mniej niż w wypadku auta z silnikiem spalinowym. A może być jeszcze tańsze jeśli masz możliwość korzystać ze wspomnianych niższych, nocnych stawek za energię elektryczną.
Co więcej, przy zasięgach jakie zapewniają elektryczne modele Kii, samochodu nie trzeba nawet ładować codziennie – dokładnie tak samo jak auta spalinowego nie trzeba codziennie tankować. Dla przykładu – kompaktowa Kia EV3 z mniejszym zestawem akumulatorów ma zasięg rzędu 584 km według procedury WLTP, z większym zaś nawet 773 KM. Wystarczy więc jedno, czasem dwa ładowania w tygodniu.

Są też dwie możliwości ładowania auta poza domem. Można skorzystać z ładowarek AC, wykorzystujących prąd przemienny, które stanowią większość ładowarek dostępnych publicznie. Często mają one formę słupków, do których trzeba się podłączyć własnym przewodem i zwykle mają moc 11, 22 lub 43 kW. Znajdują się na parkingach, przy biurowcach oraz centrach handlowych, można więc ładować samochód będąc w pracy, na zakupach czy też w kinie.
Z kolei najmocniejsze, tzw. szybkie ładowarki DC są przydatne przede wszystkim w trasie, kiedy najbardziej istotny jest jak najkrótszy czas ładowania. Podają one do samochodu prąd stały (czyli taki, na jakim działa zestaw akumulatorów) z bardzo wysoką mocą, która najczęściej wynosi 150 kW, a w wypadku stacji Ionity, znajdujących się przy drogach ekspresowych i autostradach, nawet 350 kW. Wśród niewielu modeli na rynku, które potrafią wykorzystać tak wysoką moc, są Kia EV6 i EV9 – dzięki temu ich „baterie” od rezerwy do 80 procent ładują się w zaledwie 15-20 minut. Koszty energii na tych stacjach są znacznie wyższe w porównaniu z taryfą domową, ale też korzysta się z nich tylko w dłuższych podróżach, czyli najwyżej kilka razy w roku.