Finansowanie

Program „Mój elektryk” został zastąpiony przez „NaszEauto”. Pula na dopłaty jest ogromna

Rząd uruchomił nowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych, który nazywa się „NaszEauto”.

<a href="https://drivemode.pl/author/marcin-klimkowski/" target="_self">Marcin Klimkowski</a>

Marcin Klimkowski

14 lut, 2025

Funkcjonujący od kilku lat program dopłat do zakupu elektryków „Mój elektryk” zakończył się w ostatnich miesiącach 2024 roku wraz z wyczerpaniem funduszy. Rząd błyskawicznie zapowiedział, że ze wsparcia elektromobilności nie zrezygnuje i na początku 2025 roku dowiemy się, co dalej z zachętami dla stawiających na motoryzację na prąd. Obiecywano także, że szeroko krytykowane wady „Mojego elektryka” zostaną poprawione.

Czy zostały? To kwestia sporna, ponieważ uruchomiony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) program „NaszEauto” już zbiera cięgi. Odnotujmy, że na dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych zostanie przeznaczone 1,6 mld zł. Maksymalna kwota wsparcia wyniesie 40 tys. zł.

„Chcemy umożliwić i ułatwić polskim rodzinom zakup aut elektrycznych. Jesteśmy świadomi, że takie pojazdy to przyszłość motoryzacji. Dlatego prezentujemy program „NaszEauto”, który stawia na dofinansowanie zakupu aut elektrycznych, a nie opodatkowanie spalinowych” – powiedział wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.

Piętro wielopoziomowego parkingu w Norwegii, na pierwszym planie wallboxy zamontowane przy miejscach parkingowych, w tle VW ID.4 i Skoda Enyaq

W Norwegii praktycznie na każdym parkingu można załadować auto elektryczne, my musimy jeszcze nad tym mocno popracować

3 lutego 2025 roku ruszył nabór wniosków w nowym programie, na dopłaty do zakupu pojazdów elektrycznych. Program będzie wspierać także leasing i wynajem długoterminowy elektryków. Jak informuje NFOŚiGW, wsparciem są objęte fabrycznie nowe samochody elektryczne o przebiegu do 6 tys. km, które przed zakupem nie były zarejestrowane (w maksymalnej cenie 225 tys. zł netto, czyli bez VAT-u). Kwestię pojazdów demonstracyjnych omówimy w dalszej części artykułu.

Procedura uzyskania dopłaty do elektryka

Aby uzyskać wsparcie trzeba samochód kupić, zarejestrować i opłacić ubezpieczenia OC i AC. A potem wystąpić o rekompensatę, czyli dopłatę. W przypadku leasingu i wynajmu długoterminowego pojazdu elektrycznego przed złożeniem wniosku do NFOŚiGW należy podpisać umowę leasingową lub wynajmu długoterminowego i wnieść opłatę wstępną (lub równoważną) oraz podpisać protokół przekazania pojazdu. Umowa musi być zawarta na okres co najmniej dwóch lat.

Jaką dopłatę można otrzymać w programie „NaszEauto”? Poniżej są szczegóły.

Osoby fizyczne, zakup:

  • 18 750 zł bazowej kwoty wsparcia plus 10 000 zł premii za zezłomowanie starego auta plus 11 250 zł premii za niski dochód (do 135 tys. zł brutto rocznie).

Osoby fizyczne z Kartą Dużej Rodziny, zakup:

  • 30 000 zł bazowej kwoty wsparcia plus 5000 zł premii za zezłomowanie plus 5000 zł premii za niski dochód.

Osoby fizyczne, leasing i wynajem:

  • do 30 000 zł bazowej kwoty wsparcia plus 5000 zł premii za zezłomowanie plus 5000 zł premii za niski dochód.

Jednoosobowe działalności gospodarcze, zakup:

  • 30 000 zł bazowej kwoty wsparcia plus 10 000 zł premii za zezłomowanie.

Jednoosobowe działalności gospodarcze, leasing i wynajem:

  • do 30 000 zł bazowej kwoty wsparcia plus 10 000 zł premii za zezłomowanie.

Uwaga do zezłomowania: premia dotyczy tych, którzy byli właścicielami lub współwłaścicielami pojazdu poddanego złomowaniu przez przynajmniej 3 lata, a samo zezłomowanie auta nastąpiło nie wcześniej niż 1 lutego 2020 r., chodzi też o samochody przeznaczone do przewozu osób, które oprócz miejsca kierowcy mają nie więcej niż 8 miejsc (tzw. pojazdy kategorii M1). Krótko mówiąc – dotacja należy się tym, którzy w ostatnich pięciu latach zezłomowali własny samochód osobowy.

Branżowa krytyka programu „NaszEauto”

Nowy program dopiero co wystartował, ale już spotkał się z krytyką ze strony profesjonalistów.

Chodzi o wspomniane auta demonstracyjne. „NaszEauto” pozwala na dopłaty do nich, ale tylko, jeśli nie były rejestrowane. A taka praktyka nie jest u dealerów częsta. „Według nawet najbardziej śmiałych szacunków przewidziane na program 1,6 miliarda złotych nie zostanie wydane przy obecnych założeniach. Realne uwzględnienie samochodów demonstracyjnych mogłoby tylko pomóc w wydaniu założonych pieniędzy” – skomentował prezes Związku Dealerów Samochodów, Paweł Tuzinek.

Swój krytyczny komentarz opublikował także Aleksander Rajch, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności: „Fakt, że maksymalna wysokość dopłaty wzrosła, na pewno cieszy, jednak w bardzo wielu przypadkach beneficjenci programu nie będą mogli skorzystać z dodatkowych premii. Nieczęsto zdarza się, żeby osoby decydujące się na nabycie nowego pojazdu dysponowały rocznym dochodem do 135 tys. zł, a tym bardziej posiadały stary samochód spalinowy, który bardziej opłaca się zezłomować (nawet uwzględniając kwotę dodatkowej premii) niż sprzedać na rynku wtórnym. Poważnym minusem nowego programu jest wykluczenie ze wsparcia spółek handlowych. To właśnie one odpowiadają za największą liczbę rejestracji nowych samochodów w Polsce. Ograniczenie zakresu beneficjentów wpłynie negatywnie na rynkową skuteczność subsydiów w ogłoszonej formie”.

FOT. Kia, MARIUSZ BARWIŃSKI

Przeczytaj również

Moc do aż 326 KM, przyspieszenie do setki w tylko 5,6 s. Cupra Born urodziła się na nowo

Moc do aż 326 KM, przyspieszenie do setki w tylko 5,6 s. Cupra Born urodziła się na nowo

Changan Deepal S05 – kolejny elektryczny chiński SUV wjeżdża do Polski

Changan Deepal S05 – kolejny elektryczny chiński SUV wjeżdża do Polski

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Takiego hot hatcha na prąd jeszcze nie było. Pierwsi w Polsce jeździmy Kią EV4 GT

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

Wygląda nietypowo, ale zaskakuje czymś innym. Wrażenia z jazdy najnowszym Renault Clio

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

BMW M szykuje ofensywę: 30 nowych modeli w 30 miesięcy

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Tego SUV-a nie ma jeszcze u dilerów. Wrażenia z jazdy nową Mazdą CX-5

Brak artykułów
Share This