Lunar Roving Vehicle to jedyny pojazd, jakim człowiek poruszał się poza Ziemią.
Roman Popkiewicz
Czwórka astronautów misji Artemis 2 wleci dzisiaj w „strefę wpływu Księżyca”, kiedy oddziałująca na statek Orion siła grawitacji Księżyca stanie się większa niż siła grawitacji Ziemi. Jutro (poniedziałek 6 kwietnia) oblecą Księżyc i rozpoczną podróż powrotną, a w najbliższy piątek powinni wodować na Pacyfiku niedaleko San Diego w Kalifornii.
Artemis 2 to oczywiście pierwsza od czasu Apollo 17 załogowa misja w okolice Księżyca i jednocześnie jedna z misji testowych przed lotami Artemis 4 i Artemis 5, które w 2028 r. mają się zakończyć lądowaniem w pobliżu księżycowego południowego bieguna. A astronauci Artemis 5 będą po powierzchni Księżyca jeździli specjalnym pojazdem.
W ARTYKULE
- Lunar Roving Vehicle to pojazd, który służył astronautom Apollo 15, 16 i 17.
- Księżycowe buggy miało cztery elektryczne silniki o łącznej mocy 1 KM.
- Specjalne koła umożliwiały sprawne poruszanie się po trudnym terenie.
- Wszystkie trzy egzemplarze zostały na Księżycu.
Trzymając kciuki za powodzenie aktualnego oraz przyszłych lotów warto może przypomnieć, że na księżycu są już samochody, a ściśle mówiąc – trzy amerykańskie samochody.
Lunar Roving Vehicle
Lunar Roving Vehicle (LRV) to pojazd typu buggy, który powstał na początku lat 70. na potrzeby misji Apollo 15, jak informuje NASA, „pierwszej mającej na celu eksplorację Księżyca przez dłuższy czas, na większych odległościach i z większą ilością sprzętu”. Został zbudowany przez Boeinga i kosztował ówczesne 40 milionów dolarów. Trzy egzemplarze LRV były wykorzystywane w trzech ostatnich misjach Apollo (15, 16 i 17) w latach 1971-1972.
Podwozie LRV zbudowano z rur aluminiowych i na czas transportu na Księżyc było ono składane. Wszystkie egzemplarze były dwumiejscowe, a na siedzeniach miały pasy bezpieczeństwa zapinane na rzepy. Pierwszym kierowcą „księżycowego SUV-a” jest 94-letni dziś dowódca Apollo 15 David Scott, który powiedział w jednym z wywiadów, że „podczas pierwszej misji nigdy nie możesz być pewny czy sprzęt będzie działał tak jak ma działać. Kiedy wyjęliśmy LRV, uruchomiliśmy i wszystko funkcjonowało jak trzeba – to była naprawę niesamowita chwila”.
Pojazdy były wyposażone w kamery, pojemniki na filmy, anteny, sprzęt do wiercenia, przyrządy naukowe, pojemniki na próbki oraz sprzęt ratowniczy. Podczas ostatnich misji Apollo to właśnie kamery na LRV transmitowały start lądowników księżycowych w drogę powrotną na Ziemię.
LRV miał 36-centymetrowy prześwit, a jednym z najważniejszych elementów były koła, zaprojekowane tak, by pojazd nie zakopał się w miękkiej warstwie pyłu księżycowego. „Opony” były zbudowane z drucianej siatki, do której przynitowano tytanowe blaszki ułożone we wzór jodełki, pełniące funkcję bieżnika. Tylne koła skręcały w przeciwnym kierunku niż przednie, dzięki czemu średnica zawracania wynosiła zaledwie 3 metry – słowem, auto zawracało niemal w miejscu.
Cztery silniki i specjalne koła
Księżycowy SUV miał napęd elektryczny wykorzystujący cztery silniki (po jednym przy każdym kole) o mocy po 190 W (0,25 KM) – ziemskim językiem powiedzielibyśmy, że „zespół napędowy oddawał do dyspozycji kierowcy” okrągłą moc 1 konia mechanicznego. Prędkość podróżna wynosiła 13 km/h, a jak podaje NASA, podczas misji Apollo 17 dowódca Eugene Cernan rozpędził LRV-3 aż do 16 km/h.
Dwa akumulatory srebrowo-cynkowe zapewniały zasięg około 90 km. Jednak oddalanie się od lądownika było ze względów bezpieczeństwa ograniczone do odległości, z której w razie usterki pojazdu astronauci mogliby wrócić na piechotę. Największy przebieg odnotował LRV-3 – blisko 36 km. Dla porównania, podczas pierwszego lądowania człowieka na Księżycu Neil Armstrong i Buzz Aldrin pokonali łącznie niecały kilometr.
Wszystkie trzy księżycowe SUV-y okazały się niezawodne, chociaż przynajmniej raz była konieczna improwizowana naprawa. Podczas misji Apollo 17 część prawego tylnego błotnika LRV została oderwana przez młotek, który dostał się pod koło, i w efekcie załoga miała problem ze wzbijanym podczas jazdy pyłem księżycowym. Zgodnie z sugestią astronauty Johna W. Younga z Centrum Kontroli Misji w Houston, Eugene Cernan i Harrison Schmitt naprawili błotnik używając posklejanych taśmą map Księżyca oraz zacisków z uchwytu jednej z lamp z kabiny lądownika. Po ostatnim kursie LRV Cernan zabrał mapy oraz zaciski ze sobą – te pierwsze na pamiątkę, te drugie, bo były potrzebne w kabinie.
Wszystkie trzy LRV do dziś parkują na Księżycu. Ich następcą zostanie LTV (Lunar Terrain Vehicle), który powstaje na potrzeby nowego programu lotów i posłuży podczas misji Artemis 5 – ale to będzie już zupełnie inna historia.
FOT. NASA








